Podczas najnowszego odcinka "Mam talent!" doszło do nietypowej sytuacji, która zaskoczyła zarówno widzów, jak i jurorów. 22-letni Maksymilian Rąpel przyszedł do studia tylko po to, by wspierać swojego brata Sebastiana. Uczestnik usłyszał cztery razy "tak", a jego sukces zainspirował kibicującego mu brata do spontanicznej decyzji.
Tuż po udanym występie Sebastiana, który zapewnił sobie awans do kolejnego etapu, jego brat Maksymilian zaskoczył wszystkich w studiu. - Ja też śpiewam. Czy mógłbym wyjść na scenę i zaśpiewać? - zapytał śmiało. Jurorzy zgodzili się od razu, dając mu szansę występu. Gdy Maksymilian zaczął śpiewać utwór Barbary Pravi, "Voilà", w studiu zapanowała absolutna cisza. Jego dojrzały i pełen emocji wokal natychmiast przyciągnął uwagę wszystkich obecnych. Po zakończeniu występu sala nagrodziła go owacjami na stojąco, a jurorzy nie kryli wzruszenia.
- To było fenomenalne! Gratuluję, gratuluję! - oceniła Agnieszka Chylińska. Z kolei Julia Wieniawa zauważyła wyjątkową więź między braćmi. - To jest wasze spoiwo z bratem, że jesteście starymi duszami. I jesteście tacy właśnie bardzo inteligentni emocjonalnie i to było też czuć w twoim występie. Dziękuję za twój występ, byłeś wspaniały - dodała. Agustin Egurrola także nie krył zachwytu. - Nie mogę się otrząsnąć. Zabrałeś mnie w swój świat, piękny świat. Jesteś genialny - powiedział.
Kulminacyjny moment nastąpił, gdy Jan Pirowski niespodziewanie wcisnął złoty przycisk, co oznaczało bezpośredni awans Maksymiliana do kolejnego etapu programu. - Bardzo chciałbym być trzecim bratem, bo byłbym bratem w niezwykłe uzdolnionej rodzinie i muszę wam powiedzieć, że kiedy patrzymy na ciebie i słuchamy ciebie na backstage'u, to wszyscy mamy gęsią skórkę. (...) Panie i panowie, uroczyście oświadczam, że półfinalistą 17. edycji programu "Mam talent!" właśnie został Maksymilian! - ogłosił prowadzący show.
Sam Maksymilian przyznał, że nie spodziewał się takiego obrotu spraw. - Boże, dziękuję naprawdę. Ja nadal nie wiem, co się dzieje (...) Jestem bardzo wdzięczny, jestem przeszczęśliwy w tym momencie, nie ukrywam też, że nigdy takiej wiary w siebie nie miałem - podsumował.
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Królikowski pokazał się publicznie pierwszy raz od czasu rozwodu. Tak się zachowywał
Czwórka dzieci, pies na kolanach, a Hyży prowadzi i nagrywa relację. "To nie tylko kwestia łamania przepisów"
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki
Bliżej jej do Kwaśniewskiej niż do Dudy, ale Nawrocka buduje własny styl. To był rok przełomu
Po obejrzeniu tego programu zaczęłam robić porządki na strychu i w piwnicy. Znalazłam skarby warte konkretne pieniądze
To Karol Nawrocki wcina na śniadanie. Kucharz wygadał się, co dla niego przygotowuje
Kulisy zmian w "halo tu polsat". "Cichopek źle wypadła w badaniach"
"Uratował" dziecko przed upadkiem. Nagle wypalił: Nie chcę, żeby był Bidenem