Tyle naprawdę trwają remonty w "Nasz nowy dom". Kierownik budowy zdradza szczegóły

Przemysław Oślak jest kierownikiem budowy w programie "Nasz nowy dom". W nowym wywiadzie opowiedział o szczegółach remontów. Widzowie mogą być zaskoczeni.
Ekipa z 'Nasz nowy dom'
Tyle naprawdę trwają remonty w 'Nasz nowy dom'. Kierownik budowy zdradza szczegóły / Fot. KAPIF

Program "Nasz nowy dom" od lat cieszy się ogromną popularnością. Pierwszą gospodynią formatu była Katarzyna Dowbor. W 2023 roku rozstała się z show. - Są ludzie, którzy upokarzając kogoś, lubią mieć publiczność. Był więc pan producent i pani producentka, z którymi zresztą do dziś mam dobry kontakt. Trzy osoby obserwowały, gdy otrzymywałam wymówienie - mówiła dla Plejady. Teraz prowadzącą jest Elżbieta Romanowska. W pracach pomaga jej kierownik budowy Przemysław Oślak, który dołączył do formatu w 16. edycji. 

Zobacz wideo Margaret ma dom w lesie. Kim się inspirowała?

Przemysław Oślak o remontach w programie "Nasz nowy dom".  Wspomniał o wyzwaniach

Wiele osób rozpisuje się w mediach społecznościowych o remontach w programie "Nasz nowy dom". Niektórzy widzowie nie dowierzają w to, że metamorfoza miejsc zamieszkania potrzebujących rodzin trwa zaledwie kilka dni. Przemysław Oślak rozwiał wątpliwości w nowym wywiadzie i wyjawił, jaka jest rzeczywistość.

"Samo założenie tego programu jest takie, że program trwa pięć dni. To jest zupełnie coś innego, niż robimy na co dzień, prowadząc firmę budowlaną. (...) Wyzwania, które tutaj dostajemy i wykonujemy w programie, są naprawdę wyjątkowe" - powiedział "Telemagazynowi". 

Przemysław Oślak o pracy na planie programu "Nasz nowy dom". Wspomniał o pomaganiu

W trakcie rozmowy kierownik opowiedział także o pracy w formacie. Czas na planie mija mu błyskawicznie. "W tej chwili jestem już piąty rok w programie - minęło to bardzo szybko" - powiedział. Przemysław Oślak nie przypuszczał, że będzie występować w telewizji. Od zawsze starał się jednak nieść pomoc tym, którzy tego potrzebują.

"Nigdy nie sądziłem, że uda mi się trafić w to miejsce, w którym jestem, aczkolwiek zawsze byłem związany z pomaganiem, z próbowaniem dotarcia tą pomocą do osób, które jej najbardziej potrzebują. W swojej pracy robiłem na co dzień przedszkola, szkoły, domy opieki. Zawsze starałem się dawać z siebie wszystko i przede wszystkim robić to terminowo, co tutaj bardzo się przydaje" - skwitował w rozmowie. 

Więcej o: