Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak poznali się dzięki programowi "Ślub od pierwszego wejrzenia". Okazało się, że eksperci trafili "w dziesiątkę", łącząc ich w parę. Zakochani do dziś są razem i doczekali się razem dwójki dzieci. Wiele zmieniło się, gdy Adrian usłyszał diagnozę - glejak IV stopnia. To spowodowało, że uczestnicy popularnego show postanowili przyspieszyć ślub kościelny, do którego doszło 12 grudnia. Teraz Anita dzieli się refleksjami na temat związku z Adrianem.
19 grudnia na profilu Anity Szydłowskiej na Instagramie pojawił się wpis opatrzony zdjęciami ślubnym. Uczestniczka postanowiła wrócić wspomnieniami do tego wyjątkowego dla niej momentu. "Minął tydzień od ślubu. Nie sztuką jednak jest bawić się na weselu - prawdziwy związek to taki, który przetrwa wiele prób - czas będzie go zmieniał tylko na lepsze, różnice będą wzbogacały, a wspólne przeżycia cementowały. Nie będzie oparty na powierzchowności, a na prawdziwych fundamentach i głębokim uczuciu" - czytamy na wstępie. Następnie uczestniczka "Ślubu od pierwszego spojrzenia" wróciła do momentu, w którym przed laty zawarła związek małżeński z Adrianem. "Prawie osiem lat temu przysięgaliśmy sobie, zupełnie się nie znając, że zrobimy wszystko, aby nasz związek był szczęśliwy i trwały, i tak zrobiliśmy. Tym razem, przysięgliśmy całkiem świadomie, że na zawsze wybieramy siebie, każdego dnia - na dobre i złe, w zdrowiu i chorobie" - napisała.
Ślub wzięliśmy w malutkiej, skromnej kaplicy, bez obecności reporterów. Oboje płakaliśmy, a z nami czuliśmy, że wzruszał się cały budynek, wypełniony naszymi najbliższymi
- przekazała poruszona Szydłowska. Na koniec podziękowała wykonawcy za umieszczenie zdjęcia jej zmarłej mamy w bukiecie ślubnym, co określiła jako "niesamowitą niespodziankę".
Małżonkowie mają za sobą intensywny okres. Adrian niedawno zakończył kolejny etap leczenia - chemię i radioterapię, a następnie wzięli ślub kościelny. Teraz para chce skupić się tylko na dzieciach. W rozmowie z Plotkiem wyjawiła, co planują robić na święta. "Bardzo długo nie byliśmy w domu, więc zamierzamy odpoczywać i nabierać sił, zwolnić i cieszyć się tą atmosferą, zwłaszcza że już w styczniu rozpoczyna się dalszy etap leczenia Adriana. Na pewno nie zabraknie przystrojonej z dziećmi choinki i pierniczków oraz wspólnego oglądania świątecznych filmów pod kocem!" - przekazała naszej redakcji.
Mateusz Damięcki nie odpuścił Mentzenowi. Porównał go do... osła
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Jagielska i Frederiksen nagrodzone na gali "Gazety Wyborczej". Tusk i Michnik zabrali głos na scenie
Maleńczuk odpalił się po słowach Mentzena. "Nie jest też inteligentny - raczej chytry i cwany"
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Nie przebierała w słowach. Korwin Piotrowska ostro odpowiedziała na "w****w Mentzena". "Lepiej milcz"
Takie wykształcenie ma Andrzej Duda. Oblany egzamin zaważył na jego dalszej karierze
Po śmierci żony stracił nadzieję na miłość. Los przygotował dla Rynkowskiego niespodziankę
Kontrowersyjne słowa Łepkowskiej o sprzątaczkach. "Nie mogłaby robić tego co ja, ponieważ..."