"Rolnik szuka żony" to jeden z niekwestionowanych hitów Telewizji Polskiej. Program pojawia się na antenie od dziesięciu lat i doczekał się wielu edycji. Dzięki formatowi powstały też pary, którym udało się stworzyć szczęśliwe związki. Niektóre z nich pozakładały nawet rodziny i doczekały się dzieci. W niedzielę 7 grudnia mogliśmy obejrzeć wielki finał 12. sezonu formatu, w którym nie zabrakło emocji. Dowiedzieliśmy się wówczas, że z pięciu par, aż trzy zdecydowały się na kontynuowanie relacji. Wśród nich znaleźli się m.in. Julia i Arkadiusz. Wielu zastanawia się pewnie, jak dalej potoczyły się ich losy. Najnowsze nagranie rozwiewa wszelkie wątpliwości.
Tegoroczne święta Bożego Narodzenia zbliżają się nieubłagalnie, a każdy dzień jeszcze bardziej nas do nich zbliża. Jak wiadomo, w tym wyjątkowym czasie Telewizja Polska po raz kolejny zdecydowała się na wyemitowanie specjalnego odcinka "Rolnik szuka żony". To właśnie w nim widzowie mają okazję zobaczyć, jak dalej potoczyły się losy ich ulubionych bohaterów, a także poznać świąteczne rodzinne tradycje niektórych z nich. Na instagramowym profilu programu został opublikowany zwiastun, opisywanego epizodu.
Możemy na nim zobaczyć Julię i Arka, których uczucie rodziło się na oczach widzów. "Julia i Arek wracają do nas z dobrymi wiadomościami! Świąteczny odcinek 'Rolnik szuka żony' w Boże Narodzenie, 20:30 w TVP1" - napisano pod postem. - Wszyscy się zastanawiają, czy jesteście razem - pada pytanie w materiale. - Możemy powiedzieć, że jesteśmy razem - wyznaje Arek. - Tak, jesteśmy razem - potwierdza Julia. Następnie zapytano, jak para zamierza spędzić nadchodzące święta. - Na pewno święta spędzimy, każdy ze swoją rodziną. No ale prawdopodobnie ja przyjadę na pierwszy, albo na drugi dzień świąt do Arka - mówi była uczestniczka. - Uda się? - dopytuje rolnik. - Tak - zapewnia go.
Opublikowany filmik wywołał spore poruszenie w sieci, a pod postem w mgnieniu oka zaczęły pojawiać się różnorodne reakcje. Internauci byli jednak nieco podzieleni. Jedni bardzo się ucieszyli i nie szczędzili parze miłych słów. "Czekam na odcinek", "Brawo wy", "Pięknie" - pisali. Inni natomiast nie byli już tak optymistyczni i zwrócili uwagę na to, że w tej deklaracji były też pewne zawahania i znaki zapytania. "'Można powiedzieć, że jesteśmy razem' dobre" - napisała jedna z internautek. "Tyle o weselu gadał i teraz co? 'Może'? 'Zobaczymy'?" - podchwyciła kolejna. A wy co o tym myślicie? Dajcie znać w naszej sondzie!
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Laskowska komentuje aferę wokół "Ambasadorów Pamięci Powstania". "Mam przepraszać za piękno?"
Wykształcenie Edwarda Miszczaka może zaskoczyć. Nie ma nic wspólnego z mediami
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Krzan dosadnie o medycynie estetycznej. "Boję tego, że za jakiś czas będziemy mieć po prostu..."
Miała zabić trójkę dzieci, a wspierają ją kobiety z całego świata. Przypadek Lindsay Clancy
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Drzyzga zamieniła Warszawę na taki azyl. Wystarczy spojrzeć, co ma tuż za oknem. "Czuję się wolna"
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"