7 grudnia odbył się finał "Rolnik szuka żony". Już wiadomo, które pary zdecydowały się kontynuować znajomość i stworzyć oficjalny związek, a które postanowiły się rozstać. Widzowie usłyszeli szczere wyznania rolników oraz ich partnerek i partnerów. Dowiedzieli się też, jak naprawdę potoczyły się ich relacje poza kamerami. Sprawdźcie, co uczestnicy mieli do powiedzenia w finałowym odcinku.
Odcinek "Rolnik szuka żony" wyemitowany tydzień przed wielkim finałem dostarczył widzom wielu emocji, przede wszystkim za sprawą niełatwej relacji Agnieszki i Krzysztofa. Rolnik, licząc na rozwój ich znajomości, zaproponował jej stworzenie oficjalnego związku. Agnieszka jednak odmówiła, tłumacząc, że potrzebuje więcej czasu i nie jest jeszcze gotowa na tak poważną deklarację.
Równie zaskakujący okazał się finał historii Rolanda - jego kandydatka zdecydowała się zrezygnować i wrócić do domu, podkreślając, że rolnik nie jest osobą, za jaką go uważała na początku programu. W pozostałych relacjach sytuacja wyglądała znacznie spokojniej, a relacje zdawały się zmierzać w dobrą stronę. Sporo emocji wywołało zwłaszcza wyznanie Mateusza i Barbary. Para zgodnie przyznała, że czuje się ze sobą świetnie, choć wielu widzów spodziewało się zupełnie innego scenariusza. Mimo to śledzący losy par aż do finału nie wiedzieli, które pary przetrwały próbę czasu.
Dopiero odcinek wyemitowany 7 grudnia ujawnił, kto pozostał razem, a kto postanowił się rozstać. Gabriel w rozmowie z Martą Manowską już na początku wyznał, że tworzy związek z Weroniką i wszystko zmierza w dobrym kierunku. Para została zapytana o to, czy to jest miłość. Zgodnie odpowiedzieli, że tak. - Jestem gotowy na to, żeby zamieszkać z Weroniką - dodał Gabriel, na co będzie musiał jednak jeszcze trochę poczekać.
Następnie przyszedł czas na Rolanda. W finale nie ukrywał, że gdyby wiedział, jak potoczy się jego relacja z Karoliną, to wybrałby wcześniej Aleksandrę. Dodał też, że wybrał Karolinę dlatego, że miał do niej bliżej. Uczucie jednak pozostało przy odrzuconej kandydatce. - Czuję się zraniona - wyznała Karolina, słysząc to. - Ciągle wybaczałam, bo wierzyłam, że możemy być razem - dodała. Ostatecznie wyszło na jaw, że para zakończyła znajomość już dwa tygodnie wcześniej. Oboje zgodnie przyznali, że to różnice charakterów okazały się nie do pogodzenia. - Jest mi wstyd, jest mi żal i przykro mi jest. (...) Przepraszam cię - powiedział Roland. - Jestem zła, smutna, rozgoryczona, ale muszę to przetrawić - wyznała Karolina.
Pomyślnie ułożyła się natomiast relacja Arkadiusza i Julii - para zdecydowała, że chce kontynuować znajomość i dalej budować swoją więź. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku Krzysztofa. Jak stwierdził, już dzień po randce Agnieszka stwierdziła, że nie chce kontynuować relacji. - Krzysiowi już wcześniej mówiłam, że nic do niego nie czuję. Nie było chemii, żadnej iskierki - stwierdziła. Dodała, że chodziła z nim za rękę tylko dlatego, że towarzyszyły im kamery.
Parę tworzy także Barbara i Mateusz, którzy jednak ostrożnie podchodzą do rozwijania jej. - Widzę dla nas perspektywę wspólną - powiedziała Basia. Dodała, że będą pracować nad swoją relacją, ale wszystko będzie się toczyć swoim tempem.
Karol Nawrocki 12 marca o godz. 20 wygłosił orędzie. Ekspertka nie ma wątpliwości. "Pozuje i gra"
Chotecka i Pazura urządzili dom w bieli i drewnie. Ogród to prawdziwa perełka
Tyle Tomasz Stockinger zarabia w "Klanie". "To najwyższa półka"
"Milionerzy". Padło pytanie za milion! Uczestniczka zaryzykowała
Olga Frycz z całą gromadką dzieci. Fani od razu zauważyli zmianę
"Milionerzy". Księgowa z Warszawy usłyszy pytanie za milion. Znamy jego treść
Damian Kordas ocenił menu, które podano szwedzkiej parze królewskiej. "Jedyne, czego nie rozumiem..."
Cielecka i Linda nie pojawili się w sądzie. Ujawniono szczegóły kolejnej rozprawy
Zagraniczne media piszą o śmierci Magdaleny Majtyki. Na to zwracają uwagę