Robert Stockinger od stycznia 2024 roku jest jednym z prezenterów programu "Pytanie na śniadanie". Do stacji TVP przyszedł ze sporym doświadczeniem. Dziennikarz pracował wcześniej jako reporter w "Dzień dobry TVN", a w trakcie wakacji spełniał się w roli prowadzącego formatu. Jakiś czas temu w krytycznym sposób wypowiedział się o byłym pracodawcy. Teraz temat powrócił przy okazji urodzin śniadaniówki TVN. Padły mocne słowa.
Robert Stockinger postanowił napisać nieco ironiczny post w mediach społecznościowych z okazji 20. urodzin "Dzień dobry TVN". Opublikował zdjęcia ze swoich ulubionych momentów za czasu pracy w stacji. "Hej 'Dzień dobry TVN'! Macie już 20 lat, z czego ponad połowę spędziliśmy wspólnie. Kawał czasu. Dla mnie to wspomnienia ogromu pracy, tysięcy wejść antenowych, pierwszych prowadzonych programów. Przede wszystkim wspominam ludzi, których poznałem na siódmym, dziewiątym i na zdjęciach" - rozpoczął w miły sposób Stockinger. Końcówka jednak szokuje. "Życzę wam świetnych wyników badań lekarskich. Te są najważniejsze. Zdrowie jest najważniejsze!" - czytamy. Co sądzicie?
Po transferze z TVN-u do TVP w styczniu 2024 roku Robert Stockinger w wymowny sposób skomentował byłego pracodawcę. Były prezenter "Dzień dobry TVN" nie przebierał w słowach. "Butelka wody może kosztować złotówkę w sklepie. Trzy złote na siłowni. Siedem złotych w kinie i dziesięć złotych na lotnisku. Ta sama woda. Jedyną rzeczą, która zmienia jej wartość, jest miejsce. Więc gdy kiedykolwiek poczujesz, że twoja wartość jest zbyt niska, to być może będziesz w złym miejscu" - te słowa o zmianie pracy napisał Stockinger na Instagramie w styczniu 2025 roku. "Powiem wam, że dla mnie to już rok jak używam butelki wielorazowej z filtrem, leje do niej wodę z kranu i nie zaprzątam sobie głowy ceną" - skwitował wówczas dziennikarz. ZOBACZ TEŻ: Kim jest żona Roberta Stockingera? To także gwiazda mediów
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
16-letni syn Alicji Bachledy-Curuś wrzucił ich wspólne zdjęcie. Urocze to mało powiedziane
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Wykryła nowotwór po materiale w "Dzień dobry TVN". "Nie miałam dolegliwości. Miałam wrażenie, że to pomyłka"
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Nieobecność Hakiela w "Tańcu z gwiazdami" budzi pytania. Pavlović komentuje bez ogródek