Po zmianie władzy w Telewizji Polskiej nastąpiła prawdziwa rewolucja. Nie ominęła także programów rozrywkowych - w tym popularnego "Pytania na śniadanie". Podjęto decyzję o zwolnieniu wszystkich prowadzących kojarzonych ze starą władzą, w tym m.in. Małgorzatę Tomaszewską, która w tamtym czasie spodziewała się dziecka. Zmiany nieszczególnie przypadły do gustu fanom śniadaniówki. Katarzyna Dowbor, która dołączyła do grona nowych prowadzących, zapewnia jednak, że obecna ekipa robi wszystko, aby program był jak najlepszy.
Katarzyna Dowbor powróciła do TVP i dołączyła do "Pytania na śniadanie" po latach pracy w Polsacie. Prezenterka tworzy w śniadaniówce duet ze znacznie od niej młodszym i mniej doświadczonym na szklanym ekranie Filipem Antonowiczem. W rozmowie z agencją Newseria Lifestyle Dowbor podkreśliła, że obecnie praca przy tworzeniu "Pytania na śniadanie" układa się świetnie. - Jest naprawdę fajny, młody zespół, który bardzo chce zawalczyć o swoje miejsce pracy, chce zrobić z tego fajny, dobry program - wyjawiła.
Bardzo nam się dobrze współpracuje, bardzo się fajnie dogadują między sobą osoby, które ten program prowadzą, więc my się lubimy
- dodała Katarzyna Dowbor. Dziennikarka stwierdziła też, że dużym plusem jest zróżnicowanie wiekowe prezenterów. - Bardzo się cieszę, że mamy i najstarszą osobę, która będzie występowała w naszym programie, ale też tego najmłodszego - Tymka, który jest przeuroczy. To świadczy o tym, że my jesteśmy dla każdego widza, nie tylko dla tego 40 plus czy 16 plus - skwitowała.
Ostatnio głośno jest także o szefowej "Pytania na śniadanie" Kindze Dobrzyńskiej. Jej kontrowersyjne decyzje, jak na przykład wymiana wszystkich prowadzących, nie przyniosły oczekiwanych rezultatów i nie poprawiły wyników oglądalności. Niedawno pojawiły się plotki, jakoby producentka wkrótce miała zostać zwolniona. Na razie przebywa jednak na zwolnieniu lekarskim i biuro prasowe TVP zaprzecza, jakoby miała stracić pracę. Władze stacji robią jednak wszystko, aby odzyskać zainteresowanie widzów. W kuluarach mówi się, że bardzo prawdopodobny jest powrót dawnych prowadzących. - Mają przywrócić znane twarze. Aktualnie toczą się rozmowy z Idą Nowakowską, Tomaszem Kammelem, Tomaszem Wolnym i Małgorzatą Tomaszewska. Jednak wiadomo, że dyrektor TVP najbardziej chciałby, żeby to Kammel był w śniadaniówce - zdradziła Plotkowi osoba związana ze stacją.
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Grała Wonder Woman. Tak dziś wygląda 75-letnia Carter, która zapewnia, że nie poprawiała urody
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"