Bronisław Cieślak zmarł w 2021 roku. Aktor przez wiele lat zmagał się z chorobą nowotworową. Widzowie z pewnością kojarzyli go m.in. z serialu paradokumentalnego "Malanowski i partnerzy". Bronisław Cieślak wraz z ekipą zagrał w ponad 800 odcinkach. Produkcja premierowo ukazała się w 2009 roku, a przez kolejne siedem lat doczekała się aż 15 serii. Gdy zaczęto rozważać jej powrót na ekrany, zmarł jednak główny bohater. W końcu, po ośmioletniej przerwie, podjęto decyzję, by stworzyć zupełnie nową odsłonę serialu, tym razem jednak z nieco zmienioną obsadą. W roli głównej możemy oglądać Andrzeja Grabowskiego, znanego głównie ze "Świata według Kiepskich". Co na to widzowie? Nie wszyscy pałają optymizmem.
Andrzej Grabowski w "Malanowski. Nowe rozdanie". "Musi jakby trochę wejść "w buty" Bronka Cieślaka"
W "Malanowski. Nowe rozdanie" ukazane się dalsze losy bohaterów, po śmierci szefa. Po odczytaniu testamentu okazuje się, że Bronisław zapisał biuro bratu Andrzejowi, który wcześniej był policjantem i wojskowym. Choć mężczyzna początkowo nie jest skłonny do przejęcia biznesu, to w końcu za namową bliskich jednak się zgadza i podejmie to wyzwanie. - Musi jakby trochę wejść "w buty" Bronka Cieślaka. A tego nie chce ani on, ani my jako ekipa. Andrzej to wie i rozumie, że będzie oceniany przez ten pryzmat. Dlatego często zgadza się na rzeczy wbrew sobie i tak zwanej popularności masowej - zdradził reżyser formatu Szymon Jakubowski. Po czym dodał: "W mojej ocenie, nieźle mu to wychodzi i naprawdę szanuję to, co robi dla serialu i postaci, jaką sobie wymyślił i konsekwentnie prowadzi od pierwszego dnia" - powiedział dla portalu film.wp.pl. Zdjęcia Andrzeja Grabowskiego znajdziecie w galerii na górze strony.
Premierowy odcinek "Malanowski. Nowe rozdanie" został wyemitowany we wtorek 2 września. Choć widzowie z pewnością ucieszyli się na powrót dawno niewidzianego serialu, to spora część z nich miała też pewne obawy, jak Andrzej Grabowski poradzi sobie w nowej roli. Na oficjalnej stronie Polsatu w mediach społecznościowych pojawił się post, zachęcający do oglądania. Pod nim niemalże od razu wylała się lawina komentarzy. Jedni pełni byli optymizmu. "Super, że powróciliście na anteny. Świetna obsada!", "Świetny. Ciekawie się zapowiada" - pisali. A inni powątpiewali i nie podchwycili tego zachwytu. "Bez szału", "Z ubolewaniem i zdziwieniem stwierdzam, że oryginał był lepszy" - czytamy w sekcji z komentarzami. A wy co o tym sądzicie? Dajcie znać w naszej sondzie! ZOBACZ TEŻ: "M jak miłość" wróciło z nową czołówką. Co na to widzowie? Nie są zachwyceni. "Coraz gorzej".
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"
Dziennikarz TVN boleśnie zakpił z Donalda Trumpa. Nagle wypalił: Proszę o pomoc
Na zakończenie wydania "Dzień dobry TVN" Prokop przekazał niespodziewane wieści. "Muszę się z państwem pożegnać"
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Pokazali rachunek za rybę nad morzem. Internauci podzieleni. "Świat zwariował"
Biegał w upale. Po zakończonym treningu Tusk zaapelował do Polaków
Nawrocki pokazał świadectwo syna. Internauci zwrócili uwagę na jedną rzecz
Damięcka podsumowała upały i dorzuciła do pieca. Internauci pod wrażeniem. "Co za złoto!"
Afera wokół Doroty R. Prokuratura wystosowała akt oskarżenia wobec piosenkarki