Telewizja na żywo rządzi się swoimi prawami. Nawet wtedy, gdy wszyscy w studiu są doskonale przygotowani, o pomyłkę, którą usłyszą lub zobaczą widzowie, naprawdę nietrudno. Coś takiego wydarzyło się w środowym programie "19.30". Wieczorne wydanie programu informacyjnego prowadziła Monika Sawka.
Jednak to nie głos Moniki Sawki najpierw usłyszeli widzowie "19.30". Jeszcze zanim prowadząca zdążyła cokolwiek powiedzieć, tuż po czołówce programu odezwał się niespodziewanie Zbigniew Łuczyński. - Polecam także nasze media społecznościowe. Zachęcam do... - można było usłyszeć zza kamery. Sawka zachowała kamienną twarz i przywitała się z widzami, a następnie kontynuowała wydanie programu. Trudno powiedzieć, skąd dokładnie wzięła się nietypowa wpadka. Pod koniec środowego odcinka "19.30" na ekranie rzeczywiście pojawił się Zbigniew Łuczyński. Dziennikarz zachęcał do obejrzenia nowego wydania programu "Reporterzy". Jego wejście zapowiedziane zostało jednak jako połączenie się ze studiem na żywo, a w dodatku z jego ust nie padły tym razem słowa wypowiedziane na początku programu.
Po rewolucji w publicznych mediach do TVP dołączył Paweł Płuska, który wcześniej przez wiele lat związany był z "Faktami". Dziennikarz do pracy przy "19.30" ściągnął Tomasza Marca, który wcześniej także znany był z TVN-u. Okazuje się, że Marzec przy "19.30" pracował raptem przez kilka dni. O kulisach pracy i szybkiego odejścia opowiadał w rozmowie z Wirtualną Polską. "Zastałem chaos, przekroczono granicę ingerencji w mój materiał, dostałem obraźliwego e-maila od przełożonego i odszedłem" - mówił Marzec. "Odszedłem po bardzo ostrej wymianie zdań na zasadniczy dla mnie temat, granic ingerencji wydawcy w materiał reportera" - dodał. Z relacji dziennikarza wynika także, że od przełożonych usłyszał sugestię, iż w takiej sytuacji może zrezygnować z dalszej pracy. "W odpowiedzi dostałem mało elegancką sugestię, tak to nazwijmy, żebym się zwolnił. Więc się zwolniłem" - podsumował.
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Joanna Senyszyn zdradza sekret rekordowo wysokiej emerytury. To dlatego otrzymuje niemal 19 tys. zł
Dębskiemu pójdzie w pięty? Wystarczył jeden gest Jurksztowicz. "Niektórzy rodzice..."
Aga in America nie żyje. Polska influencerka miała 34 lata
"Super, że w końcu schudła". Zając postawiła granicę po oburzających słowach Krawczyka
Kierowca z wypadku, w którym zginął Litewka chce odzyskać prawo jazdy. Jest decyzja sądu
Bezlitosne komentarze po koncertach Podsiadły. "Nie umie śpiewać". Piosenkarz zareagował
Ostra wymiana zdań między Morawieckim a Dobrosz-Oracz. Nie odpuściła tego pytania
Córka Englerta ma trzy piosenki, ale zaśpiewa na Open'erze. W tle koneksje?