"Jeden z dziesięciu". Pan Arkadiusz był sensacją teleturnieju. Jak poradził sobie w finale?

Finał "Jeden z dziesięciu" jest już za nami. Tym razem w wielkiej rozgrywce po raz kolejny mieliśmy okazję śledzić poczynania pana Arkadiusza. Odcinek dostarczył widzom ogromnych emocji. Niestety, faworyzowanemu uczestnikowi nie udało się sięgnąć po wygraną.

"Jeden z dziesięciu" to teleturniej, który emitowany jest w Telewizji Polskiej od niemal trzech dekad. Jego gospodarzem jest niezawodny Tadeusz Sznuk, a program cieszy się niesłabnącą popularnością i zainteresowaniem wśród widzów. We wtorek 2 kwietnia został wyemitowany finałowy odcinek, w którym udział wziął pan Arkadiusz. Ostatnio mężczyzna zaprezentował niezwykły poziom wiedzy i pozostawił konkurencję daleko w tyle. Jak mu poszło tym razem? 

Zobacz wideo Pytania, które mocno zaskoczyły uczestników teleturnieju "Milionerzy". Odpowiedzielibyście na nie?

"Jeden z dziesięciu". Pan Arkadiusz w wielkim finale szedł jak burza 

Pan Arkadiusz jest emerytowanym nauczycielem fizyki, pochodzącym z Sosnowca. Od zawsze lubił rozwiązywać krzyżówki i quizy, dlatego też zgłosił się do teleturnieju. W poprzednim odcinku mężczyzna zaskoczył wszystkich, a prowadzący wręcz nie mógł wyjść z podziwu. Uczestnik niemalże pobił rekord programu, pomylił się tylko raz i zgarnął 693 punktów. Doliczono mu również punkty za zachowane szanse, co łącznie dało 713 punktów. W wielkim finale 141. edycji, Pan Arkadiusz miał bardzo wysoko postawioną poprzeczkę. W pierwszym etapie dobrze mu poszło. Prawidłowo odpowiedział na dwa pytania i tym samym zachował wszystkie szanse. W drugim etapie był równie nieomylny. Spokojnie i poprawnie odpowiadał na zagadnienie, które kierowali do niego oponenci. Widać było, że jest bardzo skupiony i zamierza wypaść jak najlepiej. Po zdjęcia dotyczące tematu zapraszamy do naszej galerii w górnej części artykułu. 

"Jeden z dziesięciu". Pan Arkadiusz nie wygrał finałowego odcinka. Pokonało go muzyczne pytanie 

Do najbardziej wyczekiwanego ostatniego etapu gry zakwalifikowało się jedynie trzech uczestników: pan Arkadiusz, pan Adam i pan Bogusław. Co ciekawe, każdemu z nich udało się zachować wszystkie trzy szanse, co znaczy, że do tej pory odpowiadali bezbłędnie. Pan Arkadiusz od razu przystąpił do akcji. Mężczyzna poprawnie odpowiedział na dwa pierwsze pytania. Później wyprzedził go pan Adam. Jednak już za chwilę udało mu się przebić. Poprawnie odpowiedział na trzecie pytanie, po czym kolejne brał już tylko na siebie. Dobra passa szybko się jednak zakończyła, a po pomyłce do głosu doszli konkurenci. Mimo to pan Arkadiusz cały czas był na prowadzeniu, mając największą ilość punktów. Sytuacja zmieniła się raptownie, gdy usłyszał muzyczne pytanie i udzielił na nie błędnej odpowiedzi. Była to jego ostatnia szansa, co za skutkowało tym, że pan Arkadiusz musiał pożegnać się z grą. Niedługo później odpadł też pan Bogusław, a w grze pozostał jedynie pan Adam. To on został zwycięzcą finałowego odcinka. Ostatecznie miał 305 punktów i wygrał 40 tys. zł. Z kolei pan Arkadiusz zgarnął dziesięć tys. zł. Po zsumowaniu wszystkiego na koncie miał aż 866 punktów. Kibicowaliście mu? ZOBACZ TEŻ: "Jeden z dziesięciu". Kolejny geniusz! Pan Mirosław niczym pan Artur. Co za wynik!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.