To koniec szczęśliwego małżeństwa jednego z braci Jonas. Już jakiś czas temu pojawiły się plotki, że Joe Jonas i jego ukochana Sophie Turner mają kłopoty w raju. Jak się okazuje, nie były wyssane z palca. Para po czterech latach małżeństwa zdecydowała się rozstać.
Licznie źródła portalu TMZ podają, że 34-latek i 27-letnia aktorka chcą złożyć papiery rozwodowe. Niedawno sprzedali też swoją posiadłość w Miami, zaledwie rok po jej nabyciu. Osoby z ich otoczenia twierdzą, że para od dawna ma już poważne problemy. Przez ostatnie miesiące to Jonas miał opiekować się prawie przez cały czas ich dwójką dzieci, mimo że wyruszył w trasę z braćmi. Ostatni raz para została sfotografowana razem na after party w Londynie w kwietniu tego roku.
Joe Jonas i Sophie Turner zaczęli spotykać się w 2016 roku. Zaledwie rok później zaręczyli się. Ślub odbył się w 2019 roku w Las Vegas. Doczekali się narodzin dwóch córek. Polscy widzowie najlepiej mogą kojarzyć Sophie z roli w głośnej produkcji HBO "Gra o tron". Aktorka w dalszym ciągu pojawia się w kinie i telewizji, ale wydaje się, że w ostatnim czasie jej kariera nieco przystopowała. Z kolei Joe Jonas po rozpadzie grupy Jonas Brothers został wokalistą w zespole DNCE. W 2019 roku postanowił reaktywować wraz z braćmi trio, które przyniosło mu ogromną popularność. Na 30 maja 2024 roku zaplanowany jest koncert Jonas Brother w krakowskiej Tauron Arenie.
ARTYKUŁ JEST AKTUALIZOWANY
Mariusz P. został oskarżony. Niespodziewane doniesienia z sądu
Te buty Lasockiego to ideał na komunię, chrzciny i wesele. Przechodzisz w nich cały dzień
Russell Crowe już tak nie wygląda! 62-latek zmienił się nie do poznania
Andrzej Seweryn odebrał nagrodę z rąk Macrona. Padły ważne słowa. "Coś w nas uderza"
Gdy Przybylska zmarła, jej najmłodszy syn miał trzy lata. Jego słowa o mamie poruszają
Internautka wbiła szpilę Koterskiemu. Nie omieszkał odpowiedzieć jej z dystansem
Menedżer Sławy Przybylskiej grzmi na TVP. "Apelujemy o przemyślenie tej decyzji!"
Były gitarzysta Kultu usłyszał wyrok sądu. Piotr M. przyznał się do winy
Benny Hill zmarł w samotności. Nie uszanowano jego ostatniej woli, a grób rozkopano