Anna Wyszkoni dołączyła do grona gwiazd 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. Artystka zaprezentowała przed widownią największe hity, w tym także te, które powstały za czasów występów wokalistki w zespole Łzy. Po jej koncercie głos w mediach społecznościowych postanowiła zabrać Angelina Konkol, żona Adama Konkola, który w 1996 roku założył grupę.
Konkol zamieściła w mediach społecznościowych obszerny wpis, w którym na starcie wspomniała powstanie i początki zespołu Łzy. Następnie odniosła się rozpadu grupy oraz solowej kariery Wyszkoni. "Adam pisał piosenki. Załatwiał kontrakty. Rozmawiał z wytwórniami. Organizował sprawy zespołu. A kiedy pojawiły się pieniądze? Dzielił wszystko po równo. (...) Z dobroci serca i przekonania, że tak powinno być, podzielił się również prawami autorskimi. Podarował je ludziom, których uważał za przyjaciół. W ten sposób oddał prawa do 'Agnieszki', 'Narcyza', 'Niebieskiej sukienki', muzyki do 'Oczu szeroko zamkniętych' i niemal stu innych utworów" - przekazała w poście żona muzyka.
"16 lat temu wokalistka zespołu zaczęła po cichu budować karierę solową. Nagrywała własne piosenki. W tajemnicy przed zespołem. (...) Za każdy koncert wokalistka miała otrzymywać dodatkowe 5000 zł. Adam się nie zgodził. Dlaczego? Bo uważał, że zespół powinien być zespołem. Wtedy pozostałym muzykom zaproponowano po 300 zł więcej za koncert. I większość się zgodziła. Tylko Adam nie" - opisała dalej Konkol, która twierdzi, że jej mąż miał zostać wówczas zdradzony.
Widziałam, jak podczas koncertów schodził ze sceny. Widziałam człowieka, któremu rozpadał się świat. Nie przez pieniądze. Przez zdradę. Bo najbardziej boli nie atak wroga. Najbardziej boli cios zadany przez przyjaciela
- dodała Angelina Konkol.
"Dziś jest rok 2026. W telewizji nadal wykonywane są piosenki Adama Konkola. Byli muzycy nadal zarabiają na jego twórczości. (...) Na nazwie zespołu, który stworzył jako nastolatek. W sądach toczą się sprawy. O nazwę Łzy. (...) I niech sądy wydadzą swoje wyroki. My już nie chcemy uczestniczyć w tym świecie" - dopisała dalej Konkol, odnosząc się do obecnej sytuacji oraz sporu między Konkolem a jego dawnymi kolegami z zespołu. Więcej przeczytacie o tym m.in. w artykule: "Łzy chcą jechać na Eurowizję i Łzy też. Konkol: Kopiują pomysły".
"Nie chcemy żyć nienawiścią. Nie chcemy żyć zemstą. Bo ostatecznie zostało nam to, co najważniejsze. Miłość. Rodzina. Zdrowie. Spokój" - przekazała na koniec ukochana muzyka.
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
Przełom ws. Łukasza P. Sąd będzie musiał podjąć ważną decyzję ws. męża Peretti
"Czy podziękowałaś swojemu mężczyźnie za dziecko?". Karol z TikToka pyta, a ja mu odpowiadam. Nie tylko ja. "Ale dzban"
Nie żyje Irena Dudzińska. Wiadomo, kiedy odbędzie się pogrzeb cenionej aktorki
Anna Lewandowska ma dość? Stawia mocne granice. Jedna rzecz zrobiła na mnie największe wrażenie
Brzozowski zaprosił Kurskich na ślub, ale odmówili. Wiadomo, co się stało
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek