Niedawno odbył się finał wyjątkowej edycji programu "Hotel Paradise. All Stars". W ostatnim odcinku zmierzyły się dwie pary: Blondino i Nana oraz Julia i Grzegorz. Na ścieżce lojalności stanął drugi duet. Zakończenie zaskoczyło wszystkich zebranych. Okazało się, że Julia rzuciła kulą na 100 tysiącach. Oznaczało to, że zgarnęła całą sumę, a Grzesiek został z niczym. Kobieta wyjaśniła, że nie podobało jej się zachowanie partnera względem innych kobiet. Nazwała go również "babiarzem". Grzesiek kompletnie nie zgadzał się z jej zdaniem, twierdząc, że ślepo jej zaufał. Po emisji odcinka para opublikowała oświadczenia w sieci.
Grzegorz opublikował w mediach społecznościowych post. Nie ukrywał, że ma żal do byłej partnerki. Początkowo uznał, że dziewczynie od początku chodziło jedynie o pieniądze. Spadła na niego ogromna krytyka. Wkrótce na jego profilu na Instagramie pojawił się szokujący filmik. Uczestnik "Hotelu Paradise" wypowiedział się o Julii w mocnych słowach. Przyrównał ją do Natalii Janoszek. "Julia Karina Skrodzka, czyli jedna z najlepszych polskich aktorek. Mógłbym się wcielić w rolę Stanowskiego i nagrać o niej film, jak on nagrał o Natalii Janoszek, ale szkoda mi więcej tracić czasu na dziewczynę, która jest nic niewarta. A nie, przepraszam, 50 tysięcy brutto" - powiedział bez wahania.
Grzegorz ujawnił również, że Julia rzekomo ma chłopaka w Polsce, z którym była w związku, będąc w randkowym show. "Czy to jest fair wobec twojego chłopaka, który czekał na ciebie w Polsce? (...) Ale dla ciebie to jest okej, bo to jest twój sposób na zarabianie pieniędzy" - rzucił mocne oskarżenia. Nie da się ukryć, że wideo odbiło się głośnych echem w sieci. Niedługo później zostało usunięte. Grzesiek dodał, że wkrótce również zamierza wrzucić oczerniający materiał. Co sądzicie o jego postawie? Więcej zdjęć uczestników "Hotelu Paradise" znajdziecie w galerii na górze strony.
Julia odezwała się do fanów w mediach społecznościowych. Uczestniczka "Hotelu Paradise" postanowiła wytłumaczyć swoją decyzję. Podziękowała również za wsparcie. "Nie wiem, jak wyglądają wasze relacje dziewczęta, ale jeżeli, któraś z was pozwala sobie na to, by jej partner notorycznie adorował inne kobiety, a nawet je dotykał, to nie macie szacunku do siebie. Ja nie twierdzę, że Grzesiek jest złym człowiekiem, dlatego też chciałam dać szanse tej relacji, dlatego nie latałam z kwiatka na kwiatek, mimo że nie zawsze byliśmy ze sobą zgodni. Nigdy nie poszłam do innego faceta. Nawet na chwilę nie dałam mu powodu do zazdrości. Niestety, ja dostałam ich mnóstwo" - wyjaśniła. Dodała również, że udział w programie to nadal tylko gra. Podkreśliła, że nie złamała żadnej z zasad programu. ZOBACZ TEŻ: "Hotel Paradise. All Stars". Mocny zwrot akcji w finale. "Myślałam, że łączy nas coś więcej. Pokazałeś, że nie"
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Karpiel-Bułecka odpowiada Miszczakowi. Poszło o słowa na temat Krupińskiej
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Tak wygląda pożegnanie aktorki
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Jolanta Kwaśniewska zapytana o wywiad Marty Nawrockiej w TVN24. Takie ma zdanie
Ekspert wybrał najlepsze stylizacje na Bestsellerach Empiku. Miał jednak gorzki wniosek
Dawid Woliński miał 19 lat, kiedy urodziła mu się córka. Tak dziś mówi o jej wychowaniu
Gwiazdy zaszalały z butami na Bestsellerach Empiku. Hajduk poszła w złoto, ale spójrzcie na Lamparską
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa