Program stacji TTV "Damy i wieśniaczki" polega na zamianie miejsc zamieszkania na kilka dni. Bogata "dama" przenosi się na wieś, gdzie najczęściej prowadzi życie na roli, a kobieta żyjąca na co dzień w mniejszej miejscowości zajmuje jej miejsce w pełnym splendoru dużym mieście. W show wzięły udział już takie celebrytki jak Laluna, Iza Macudzińska czy Julia von Stein. W programie nie brakuje również metamorfoz, o czym przekonała się mieszkanka wsi, pani Krystyna.
Pani Krystyna przeszła metamorfozę wizerunku dzięki "damie", która odmieniła jej włosy, zrobiła makijaż i zadbała o elegancki strój. Kobieta w rezultacie prezentowała się bardzo elegancko. Kiedy o ocenę nowego wizerunku pani Krystyny zostali poproszeni mieszkańcy miejscowości, aż zaroiło się od komplementów. "To jakaś podmiana", "Piękna kobieta!", "Można się zakochać" - komentowali mężczyźni. Zdjęcia pani Krystyny przed i po metamorfozie zobaczycie w naszej galerii u góry strony.
Iza Macudzińska postanowiła odpocząć od luksusowego życia i zgłosiła się do programu "Damy i wieśniaczki". "Królowa życia" trafiła na dolnośląską wieś, gdzie czekały ją nowe obowiązki. Celebrytka pełna gracji w różowym dresie ochoczo zabrała się do pracy, jednak sprzątanie chlewu nieco ją przerosło... Laluna z kolei na zbiór truskawek ruszyła w żółtym futrze. Zarobiła zawrotne... 18 zł. Oglądacie "Damy i wieśniaczki"?
Żak zażartował z Nawrockiego, ale takiej reakcji się nie spodziewał. "Przerażające"
Kupiła "ruinę" pod Warszawą. Jabłczyńska wprost o kosztach remontu
Wiemy, którą pierwszą damę oceniacie najlepiej. Miażdżąca przewaga głosów
Córka pokazała, jak dziś wygląda Bruce Willis. Posypały się komentarze
Tak Uznańska-Wiśniewska wyglądała jako 17-latka. Pokazała archiwalne zdjęcie z ważnego powodu
Karol Strasburger posłał córkę do szkoły. To mu się nie podoba
Dorociński obejrzał serialową "Lalkę". Z taką propozycją zadzwonił do Schuchardta
Kogo Strasburger widzi w roli Toliboskiego w "Nocach i dniach" Netfliksa? "Dobrze, żeby grać potrafił"
Turnau zabrała głos po premierze "Lalki". Takimi słowami zwróciła się do Kondrata