Kornelia Głaszcz wzięła udział w trzeciej edycji "Hotelu Paradise". W programie nie udało jej się znaleźć miłości, ale zyskała grono wiernych fanów. Uczestniczka wystąpiła także w edycji specjalnej reality show. Niedawno celebrytka podzieliła się na Instagramie przykrą historią, która spotkała ją podczas grackich wakacji. Okazuje się jednak, że sprawa miała szczęśliwy finał.
Wymarzone greckie wakacje Kornelii zamieniły się w koszmar. Okazało się bowiem, że zarezerwowany przez uczestniczkę reality show hotel w rzeczywistości w ogóle nie przypomina tego ze zdjęć. Kiedy celebrytka przybyła na miejsce, przeżyła rozczarowanie. Panował nieporządek i brud, próżno też było szukać widoków przedstawionych w ofercie.
Kornelia Głaszcz udokumentowała wszystko na nagraniu, którym podzieliła się w mediach społecznościowych. Dodała także, że prawdopodobnie nie będzie mogła liczyć na zwrot kosztów. "Właściciel jest nieugięty i mimo tego, że na żywo jest co innego, a na zdjęciu co innego, to w d***e ma swoich klientów. Oszukuje ludzi, nie chce zwrócić tych pieniędzy. Dostanie jeszcze ostatniego maila z prośbą o zwrot, ale raczej tych pieniędzy nie odzyskamy" - żaliła się na Instagramie.
Kornelia nie zamierzała się jednak poddać. Wytrwałość celebrytki się opłaciła. Okazało się bowiem, że uczestniczka reality show odzyska stracone pieniądze. Radosną nowiną podzieliła się na InstaStories. "Ja się tak bardzo cieszę, że ja jestem taka waleczna i walczę o swoje, a nie odpuszczam temat. Cała kwota, którą zapłaciłyśmy zostanie zwrócona nam na konto. (...) Właściciel hotelu myślał, że jest taki cwany, może oszukiwać ludzi i zgarniać hajs za zaniedbany, zasyfiony, brudny i opuszczony hotel, natomiast nie wiedział, na kogo trafił"- relacjonowała rozwiązanie sprawy Kornelia.
Cichopek zatańczyła przed Kurzajewskim i w sieci zawrzało. "Przesada"
Damięcka opublikowała wymowną grafikę. Tak nawiązała do gry Chwalińskiej. Uwagę zwraca żądło
Radwańska o zachowaniu Chwalińskiej. Chodzi o chorobę tenisistki. "To wymaga ogromnej odwagi"
Ślub w rodzinie królewskiej. Panna młoda olśniła, ale spójrzcie na księżną Kate
Chwalińska zabrała głos po finale Rolanda Garrosa. O jej przemówieniu będzie huczało. "Pozbawiona gwiazdorskich zachowań"
Klimczak zmarł na raka trzustki. Tak mówił o pierwszych objawach choroby. Przejmujące słowa
Michał Wiśniewski nie czekał na wyniki i w pośpiechu opuścił Opole. Wiadomo, co się stało
Cały świat patrzył na Maję Chwalińską. Na trybunach Brad Pitt i Kasia Tusk. Do sieci trafiły zdjęcia
Nagranie z 14-letnią Chwalińską robi furorę. To wyznała przed laty w "Dzień dobry TVN"