"Siostry wielkiej wagi". Tammy Slaton o stracie ukochanego. "Był moim aniołem stróżem"

Tammy Slaton z programu "Siostry wielkiej wagi" przeżywa żałobę po śmierci męża, którego poznała w ośrodku leczenia otyłości. Bohaterka show TLC w rozmowie z magazynem "People" poprosiła o uszanowanie prywatności jej rodziny w tak trudnym dla nich czasie.

2 lipca media obiegła informacja o śmierci męża Tammy Slaton, bohaterki programu "Siostry wielkiej wagi". Caleb Willingham miał zaledwie 40 lat. Żona pożegnała go poruszającym wpisem w mediach społecznościowych, do którego dołączyła wspólne zdjęcie. "Spoczywaj w pokoju, słodki aniele, zawsze będziemy tęsknić i cię kochać. Dziękuję Caleb za pokazanie mi prawdziwej miłości i szczęścia" - napisała na Instagramie. W rozmowie z "People" Tammy Slaton wspomniała męża i poprosiła o uszanowanie jej prywatności w czasie żałoby.

Zobacz wideo Maciek Rock był asystentem asystenta w Ministerstwie Finansów - zanosił dokumenty Leszkowi Balcerowiczowi

"Siostry wielkiej wagi". Tammy Slaton o śmierci ukochanego męża. "Był moim aniołem stróżem"

Tammy Slaton poznała Caleba Willinghama w ośrodku leczenia otyłości Windsor Lane w Ohio. W październiku 2022 roku para się zaręczyła. Miesiąc później powiedziała sobie sakramentalne "tak". Na kameralnej uroczystości w ośrodku pojawiła się najbliższa rodzina i przyjaciele. Ceremonię poprowadził pielęgniarz i przyjaciel rodziny, Billy. "Kiedy zobaczyłam Caleba przy ołtarzu, wyobrażałam sobie białe gołębie i fruwające dookoła motyle. Tak jakby Bóg rozsunął chmury i wpuścił światło. To było magiczne" - mówiła Slaton w programie. Tammy przyznała, że nigdy nie była aż tak zakochana. O śmierci ukochanego wspomniała ostatnio w rozmowie z magazynem "People". 

Jestem zdruzgotana śmiercią mojego męża. Był moim najlepszym przyjacielem i bardzo go kochałam. Kiedy poznałam Caleba, stał się moim aniołem stróżem, a teraz naprawdę nade mną czuwa. Dziękujemy za wszelkie wyrazy współczucia przekazane mi i mojej rodzinie. Prosimy o uszanowanie naszej prywatności w tak trudnym czasie - wyznała Slaton w rozmowie z "People".

"Siostry wielkiej wagi". Stacja TLC przekała kondolencje rodzinie Tammy Slaton

O śmierci męża Tammy Slaton poinformowała także stacja TLC, gdzie emitowany jest program "Siostry wielkiej wagi". "Jesteśmy głęboko zasmuceni wiadomością o śmierci Caleba Willinghama. Składamy kondolencje Tammy, jej rodzinie i przyjaciołom w tak trudnym dla nich czasie" - czytamy w oficjalnym komunikacie stacji. Kondolencje pojawiły się także na Faceooku. "Nie mogę uwierzyć, że w ogóle piszę ten post. Dziś Bóg wezwał mojego starszego brata do domu. Spoczywaj w pokoju (...) Byłeś moim największym wsparciem, we wszystkim, co robiłem. Zawsze będziesz kochany i będzie nam ciebie brakowało. Kiedyś się spotkamy" - napisał przyjaciel Caleba.   

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.