Bartek Andrzejczak i Patrycja Rodak poznali się na planie pierwszej edycji randkowego show "40 kontra 20". Do tej pory byli jedynymi uczestnikami, których związek przetrwał próbę czasu. Niestety, ostatnio okazało się, że i ta relacja należy już do przeszłości. Jeszcze niedawno para snuła plany na wspólną przyszłość.
Od zakończenia pierwszej edycji programu "40 kontra 20" minęły niemal dwa lata. Finałowy odcinek show wyłonił dwie pary Roberta Kochanka i Kingę Zapadkę oraz Bartka Andrzejczaka i Patrycję Rodak. Pierwszy ze związków rozpadł się już kilka miesięcy później, drugi natomiast robił się coraz poważniejszy. Zakochani chętnie chwalili się relacją w mediach społecznościowych. Planowali już wspólną przyszłość. Ostatnio jedna z fanek zapytała Bartka, dlaczego Patrycja nie pojawia się już na jego instagramowym profilu. Model wyznał, że ich związek się rozpadł.
Już nie jesteśmy razem - odpowiedział ciekawskiej internautce.
W grudniu 2022 roku zakochani udzielili wywiadu portalowi cozatydzien.tvn.pl. Zdradzili wówczas, że nie chcą się spieszyć z formalizacją związku, zapewniali jednak, że są bardzo szczęśliwi. "Jest dobrze między nami, ale jeśli chodzi o ślub, to jeszcze za wcześnie. Aby podjąć taką decyzję, trzeba być tego stuprocentowo pewnym" - przyznali. Opowiedzieli także o planach zakupu wspólnego mieszkania. "Mieszkaliśmy w Berlinie, ale teraz Patrycja będzie pół roku w Krakowie, bo tam się szkoli. Teraz widzimy się co dwa tygodnie, ale damy radę. W przyszłości chcemy kupić mieszkanie, raczej w Berlinie. Na razie nie planujemy powrotu na stałe do Polski" - przyznali. Możliwe, że te pół roku rozłąki negatywnie wpłynęło na związek i przyczyniło się do rozstania.
Joanna Senyszyn o stylu Nawrockiej: I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu
Ewa Wachowicz ma dom jak z bajki. Kolor piekarnika to prawdziwy hit
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Stramowski zaskoczył wyznaniem o rozwodzie z Warnke. To dlatego się rozstali
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
Popek uderza w "przestarzałe panny młode po 30", które "nie mogą znaleźć chłopa". Punktujemy, co przemilczała
Jarosław Bieniuk złożył życzenia synowi. Kadr z Przybylską chwyta za serce
Tammy Slaton jest dziś lżejsza o 200 kg. Nie poznacie jej po przemianie
Joanna Szczepkowska uderzyła w Zbigniewa Ziobrę. "Strach się bać"