"Rolnik szuka żony". Ada szaleje na wieczorze panieńskim. Pokazała dużo zdjęć. "Jest pięknie!"

Ada i Michał z dziewiątej edycji programu "Rolnik szuka żony" pobiorą się już wkrótce. Przyszła panna młoda wyprawiła huczny wieczór panieński. Wraz z przyjaciółkami bawiła się nad jeziorem.

Ślub Ady i Michała z dziewiątej edycji programu "Rolnik szuka żony" zbliża się wielkimi krokami. Zakochani na bieżąco relacjonują na Instagramie przygotowania do tego wyjątkowego wydarzenia. Niedawno przyszła panna młoda bawiła się na wieczorze panieńskim. Wraz z przyjaciółkami wybrała się nad malownicze jezioro. Zdjęciami z wypadu pochwaliła się w mediach społecznościowych.

Zobacz wideo "Rolnik szuka żony". Marta Paszkin mówi o ojcu Stefanii. Ma z nim rozwód kościelny?

"Rolnik szuka żony". Adrianna szaleje na wieczorze panieńskim. Fani: Kwitniesz

Ada i Michał poznali się na planie dziewiątej edycji programu "Rolnik szuka żony". Młody farmer wylosował list przyszłej żony w ciemno. Kiedy Adrianna przybyła do gospodarstwa uczestnika, szybko okazało się, że to "ta jedyna". W finałowym odcinku hitu TVP para była już po zaręczynach. Teraz zakochani przygotowują się do ślubu, który najprawdopodobniej odbędzie się jeszcze tego lata. Jakiś czas temu zdradzili bowiem, że na ceremonię wybrali "jeden z ciepłych miesięcy". Tymczasem Ada wraz z przyjaciółkami bawiła się na wieczorze panieńskim. Ukochana rolnika spędziła go nad malowniczym jeziorem. Zdjęciami pochwaliła się na Instagramie.

 

W komentarzach pod postem nie zabrakło komplementów. Internauci uznali, że miłość wyraźnie służy Adriannie. "Ada, wyglądasz obłędnie. Kwitniesz", "Pięknie w tym wianuszku", "Przepięknie" - zachwycali się fani. Więcej zdjęć z wieczoru panieńskiego uczestniczki programu "Rolnik szuka żony" znajdziecie w naszej galerii na górze strony.

"Rolnik szuka żony". Ada i Michał szykują się do ślubu. Ceremonia odbędzie się lada moment

Ślub Ady i Michała zbliża się wielkimi krokami. Zakochani wybrali już menu, tort i dekoracje. Ukochana rolnika znalazła już też wymarzoną suknię ślubną. Przyszła panna młoda postawiła na klasyczny model. "Wybrałam księżniczkę, ale taką dość klasyczną, bo w niej czułam się najlepiej, nie ginęłam w niej, a najlepiej podkreślała moją urodę. Suknię wybierałyśmy z moją mamą i siostrą. Będzie śnieżnobiała, ale w oprawie weselnej pojawią się akcenty w kolorze delikatnego różu i odrobina złota" - wyjawiła w rozmowie z "Faktem".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.