Agnieszka Łyczakowska i Wojtek Janik to jedna z par, która po wzięciu udziału w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia" zdecydowała się na kontynuowanie małżeństwa. Uczestnicy czwartej edycji show wciąż pielęgnują panujące między nimi uczucie. Choć od ich ślubu minęły już prawie cztery lata, postanowili ponownie stanąć na ślubnym kobiercu. Agnieszka i Wojtek wezmą tym razem ślub kościelny i wyprawią wesele na swoich zasadach. Bohaterka czwartej edycji wybrała się na swój wieczór panieński nad polskie morze.
Agnieszka dodała zdjęcia znad polskiego morza w towarzystwie swoich przyjaciółek. Choć trudno zaprzeczyć, że towarzyszył im doskonały humor, pogoda niestety nie dopisała. Na zdjęciach widzimy, jak kobiety przemierzają sopocką plażę. Daleko tu jednak od rajskich pejzaży - widok jest typowy, jak na kwiecień w Polsce. Zdjęcia możecie zobaczyć w naszej galerii u góry strony.
"Ślub od pierwszego wejrzenia" łączy nie tylko w małżeństwa, ale i przyjaźnie. Dowodem na to może być relacja Agnieszki i Patrycji z siódmej edycji show TVN-u. Uczestniczki regularnie się spotykają, co często relacjonują w sieci. W ostatnim czasie zrobiły sobie takie same tatuaże - symbol kieliszka z czerwonym winem. "Naznaczone. Od tego wszystko się zaczęło" - podpisała zdjęcie Agnieszka. Z postów kobiet na Instagramie wynika, że obie są w dość zażyłej relacji i zyskały w programie przyjaźń na długie lata.
Nowa wokalistka Ich Troje zostanie szóstą żoną Wiśniewskiego? Muzyk zareagował, wtem wtrącił się Łągwa. Hit!
Na konto Chwalińskiej trafi fortuna. Wyjawiła, na co chce przeznaczyć nagrodę
Widzowie festiwalu w Opolu nie wytrzymali, gdy to zobaczyli. Piszą o jednym. "Porażka"
Druzgocące doniesienia o stanie zdrowia księżnej Mette-Marit. "Badania wykazały dramatyczny..."
Dawid Podsiadło zaskoczył metamorfozą. Fani przecierają oczy ze zdumienia. "Nie do poznania"
Cichopek zatańczyła przed Kurzajewskim i w sieci zawrzało. "Przesada"
Damięcka opublikowała wymowną grafikę. Tak nawiązała do gry Chwalińskiej. Uwagę zwraca żądło
Klimczak zmarł na raka trzustki. Tak mówił o pierwszych objawach choroby. Przejmujące słowa
Dawid Podsiadło oficjalnie ogłosił to podczas koncertu. "Jestem przeszczęśliwie..."