Robert John Ekow Osam-Gyaabin urodził się w Wielkiej Brytanii. Gdy miał dwa lata, został deportowany wraz z całą rodziną do Ghany. Nie był to łatwy czas. Ojciec muzyka zmarł, gdy chłopiec miał zaledwie siedem lat.
Mamie było ciężko odpowiadać na moje pytania, kim był tata. Od razu zaczynała płakać, więc starałem się mniej pytać, a więcej słuchać - opowiadał pianista w "Kultowych rozmowach".
Pierwszy zespół założył jako nastolatek. Jego W normie nie przetrwało, a on sam z czasem zaczął występować w barach i hotelach. Po przeprowadzce do Polski pracował jako pianista w szkole muzycznej. Głównie akompaniował podczas koncertów i wtedy właśnie los się do niego uśmiechnął. Został wypatrzony przez producentów programu "Jaka to melodia?". Dołączył do programu w 2005 roku i był z nim związany przez 15 lat. Podawał nuty, a uczestnicy odgadywali, jaki to utwór. Z show rozstał się w tym samym czasie, w którym odchodził z niego Robert Janowski. O utalentowanym kompozytorze nie było jednak głośno. Strzeże swojej prywatności, ale od czasu do czasu udziela się w mediach społecznościowych. Dzięki temu wiemy, jak dziś wygląda:
Rozstanie z "Jaka to melodia?" zdecydowanie wyszło mu na dobre. Muzyk wybrał się do Ghany, swojego rodzinnego kraju, by poznać rodzinę ojca. Przy okazji nakręcił dokument "Oburoni, człowiek zza horyzontu". Relacja z wyprawy wyświetlana była w kinach i na specjalnie organizowanych pokazach, za którą otrzymał nagrodę publiczności. Obecnie Robert Osam-Gyaabin pracuje jako dyrygent i trener rozrywkowej orkiestry Politechniki Warszawskiej. Ukończył również reżyserię filmową w Warszawskiej Szkole Filmowej.
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Słowa Hakiela o przebijaniu prezerwatywy wywołały skandal. Głos zabrała prawniczka: To jest przestępstwo
Henryk Gęsikowski nie żyje. Środowisko artystyczne żegna cenionego aktora
Nie żyje uczestnik programu "Zakup w ciemno". Produkcja przekazała smutną informację
Dziennikarze TVN Turbo usłyszeli prawomocny wyrok. Ich prawnik zabrał głos
Poseł Konfederacji twierdzi, że niska dzietność to wynik dyskryminacji mężczyzn. Biejat się nie patyczkuje
Dobrosz-Oracz zapytała o zestrzelenie rakiety. Odpowiedź Czarzastego szybko poniosła się po sieci. To ma być zabawne?
Serowska komentuje słowa prawniczki o przebijaniu prezerwatyw: Zgadzam się, że to przestępstwo
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"