"Sanatorium miłości". Widzowie mają ulubieńca już po pierwszym odcinku. "To będzie Rumcajs tej edycji"

Za nami pierwszy odcinek piątej już edycji "Sanatorium miłości". W tym roku sześć uczestniczek i sześciu uczestników spotkało się w uzdrowisku w Busku-Zdroju.

Na ten moment fani "Sanatorium miłości" musieli zaczekać kilka długich miesięcy. Autorski reality show Telewizji Polskiej powrócił do ramówki stacji 1 stycznia 2023 roku. Uczestnicy, często po bardzo bolesnych przejściach, zgłosili się do programu z nadzieją na zawarcie nowych znajomości i rozpoczęcie kolejnego rozdziału w życiu. Już w pierwszym odcinku, w którym dopiero poznaliśmy grono seniorów, nie zabrakło niespodzianek.

Zobacz wideo Marta Manowska o Cezarym z "Sanatorium miłości"

"Sanatorium miłości". Pierwszy odcinek i zmiana zasad

Po prezentacji uczestników nadeszła pora na to, aby wskazali oni, czego oczekują od drugiej połówki. Gdy mężczyźni głównie zwracali uwagę na kolor włosów czy figurę wymarzonej partnerki, panie skupiły się raczej na cechach charakteru.

Może być mały, gruby, aby mnie kochał - stwierdziła Bożena.

Twórcy programu dość szybko postanowili nieco zmienić zasady w tej edycji "Sanatorium miłości". Marta Manowska zapowiedziała uczestnikom, że nie będą mogli się zobaczyć od razu po przyjeździe, a speed dating (tłum. szybkie randki) odbędą z zasłoniętymi oczami. Seniorzy, choć nie mogli zobaczyć, jak wyglądają, postanowili poznać się za pomocą innych zmysłów. Krzysztof błyskawicznie zaczął flirtować, dotykając dłoni jednej z uczestniczek.

O, jaka miękka skóra - zachwycał się.

Zdzisław z kolei podczas spotkania zniesmaczył się nieco wyznaniem Anity, która stwierdziła, że "kobiety patrzą nie tylko oczami, ale także portfelem".

Jestem tylko skromnym emerytem - odparł.

Następnie przyszedł czas na to, aby seniorzy mogli się zobaczyć. Marta Manowska kolejno przyprowadzała uczestniczki, a uczestnicy odgadywali ich imiona. Kuracjusze nie szczędzili sobie komplementów.

Szczupła, wysoka, w dżinsach. Taka sarenka - skomentował Darek wygląd Asi.
Sami przystojni mężczyźni - stwierdziła Anita.

Po zapoznaniu seniorzy wrócili do pokojów, aby odpocząć po pełnym wrażeń dniu.

Pierwszy odcinek piątej edycji "Sanatorium miłości" mocno podzielił widzów. Część komentujących twierdzi, że niektóre wypowiedzi uczestników były nieco żenujące. Inni zachwycają się seniorami, a zwłaszcza rozrywkowym Krzysztofem, który podczas poznawania kolejnych kuracjuszy przedstawiał się bardzo oficjalnie: "Krzysztof, Toruń, Polska".

Już go lubię!
To będzie Rumcajs edycji - czytamy na fanpage'u programu.

Też podbił wasze serca już po pierwszym odcinku?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.