Iwona Mazurkiewicz była bohaterka drugiej edycji "Sanatorium miłości". To właśnie dzięki wzięciu udziału w programie udało jej się odnaleźć miłość u boku Gerarda Makosza. Seniorka w ostatnim czasie została zapytana o wysokość emerytur w Polsce. Nie owijała w bawełnę.
Iwona w rozmowie z Pomponikiem zauważyła, że świadczenia emerytalne u większości osób z jej otoczenia ledwie starczają na jedzenie. Seniorka nie jest w stanie sobie wyobrazić, co by było gdyby przy wysokości kwoty, jaką dostaje, musiałaby jeszcze wydawać pieniądze na leki.
Myślę, że emerytury w Polsce są karygodne. Kiedy spotykam się z ludźmi i mówią mi, jakimi pieniędzmi muszą zarządzać przez cały miesiąc i one praktycznie starczają tylko na jedzenie... A co się zdarzy, jeśli przytrafi się choroba? Ja sobie nie wyobrażam, gdybym przy mojej emeryturze musiała wydawać pieniądze na leki. A przecież gdzieś tam w zanadrzu w naszych marzeniach są jeszcze przyjemności - wyznała Iwona Mazurkiewicz.
Bohaterka "Sanatorium miłości" dodała, że emeryci w Polsce mają szanse na godne życie tylko wtedy, kiedy mogą sobie pozwolić na dodatkową pracę. Sama również chętnie korzysta z opcji takiego zarobku.
Ktoś z nas, jeśli tylko ma możliwość, to dorabia sobie do emerytury, jak i nasi uczestnicy "Sanatorium miłości" - Basia i Władek. Kiedy zdrowie nam pozwala, byśmy mogli pracować, to na pewno chcemy to robić z różnych powodów, jak choćby podniesienie standardów życia, zakup samochodu, czy wakacje chociażby - powiedziała.
Zgadzacie się?
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
Julia Suryś wzięła ślub. Jej suknia ślubna zachwyca
Cichopek w krwistej czerwini na Gali Woman Power. Uwagę zwracają buty Kurdej-Szatan. Boli od samego patrzenia
Kto zastąpi Kusego i Japycza? Reżyser "Rancza" zabrał głos i mówi wprost
Za cztery dania w restauracji w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie zapłacił 239 zł. "Wielce się nie najadłem"