Wraz z początkiem lipca Maja Hyży powitała na świecie czwarte dziecko. Zosia ma już braci - Wiktora i Alexandra - a także siostrę Antoninę. Niestrudzona mama, jeszcze będąc w ciąży, informowała, że nie zamierza robić sobie przerwy od pracy i od razu chce wrócić do rozpoczętych wcześniej projektów. Jak się okazuje, słowa dotrzymała. Zaledwie dwa tygodnie po porodzie wzięła udział w nagraniach do programu "Jaka to melodia?".
7 lipca na Instagramie Mai Hyży pojawiło się zdjęcie, na którym uśmiechnięta trzyma w ramionach noworodka. Choć wiele osób myślało, że ze względu na to wokalistka zamierza chwilę odpocząć i skupić się na rodzinie, w rozmowie z "Faktem" sama szybko zdementowała te plotki, zapewniając, że zamierza powrócić do pracy po porodzie tak szybko, jak będzie to możliwe.
Po narodzinach Zosi nie będę wypoczywała. Dwa tygodnie po porodzie będę nagrywała teledysk z Komodo, a w sierpniu czeka mnie trasa z Dwójką. Biorę dwa bobasy pod pachę i jedziemy.
Szybko wyszło na jaw, że nie rzucała słów na wiatr. Maja Hyży pojawiła się bowiem na nagraniach do programu "Jaka to melodia?". W beżowej tunice w rustykalne wzory i z chustą zawiązaną na włosach pozowała cierpliwie do zdjęć, uśmiechając się od ucha do ucha. Stylizację na pierwsze publiczne wystąpienie po narodzinach córki uzupełniła etnicznymi kolczykami, biżuterią i fantazyjnym obuwiem.
Jak wam się podoba w tej odsłonie?
Robert Makłowicz dostał propozycję walki w oktagonie. Jego reakcja to złoto
Wojciechowska apeluje do Mroza. "Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz". Jest odpowiedź pisarza
Łukasz Simlat widział ojca tylko raz w życiu. Po latach dostał od niego list
Julia Wieniawa zmierzyła się z hitem Marka Grechuty. Widzowie wydali werdykt
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Rozenek w złotym gorsecie i turbanie na gali Mensah i Brzoski. "Materiał barwiony pigmentem z pyłu ghańskich skał"
Tłum gwiazd na gali Mensah i Brzoski. Chodakowska wzięła męża, ale to Pazurowie skradli show
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Sandra Kubicka pokazała zdjęcie z ukochanym. Miłość kwitnie