"Rolnik szuka żony". Bogusia i Krzysztof nie chcieli marnować czasu. Szybkie zaręczyny, ślub. Ich miłość zakończyła tragedia

Kiedy w listopadzie ubiegłego roku Krzysztof i Bogusia stanęli na ślubnym kobiercu, nikt nie przypuszczał, że ich szczęście przerwie tragedia. Jak wyglądała historia ich miłości?

Więcej aktualnych informacji na temat uczestników popularnych programów telewizyjnych znajdziecie na stronie Gazeta.pl

Zobacz wideo Za nami 7. sezon programu "Rolnik szuka żony". Działo się!

Krzysztof i Bogusia poznali się na planie ósmej edycji programu "Rolnik szuka żony". Ich historia to gotowy scenariusz na film. Wydawało się, że zakochani spędzą ze sobą długie lata. Niestety tragedia przerwała ich szczęście. W poniedziałek, 6 czerwca media obiegła informacja o śmierci Krzysztofa. Mężczyzna miał popełnić samobójstwo.

"Rolnik szuka żony". Historia miłości Krzysztofa i Bogusi. Ich szczęście przerwała tragedia

Między Krzysztofem i Bogusią od razu zaiskrzyło. Uczestnicy programu "Rolnik szuka żony" byli tak zauroczeni sobą nawzajem, że pozostałe kandydatki nie miały szans. Jedna z nich, Katarzyna, nie mogła pogodzić się z tym, że mężczyzna faworyzuje koleżankę i zbulwersowana opuściła gospodarstwo. Relacja Krzysztofa i Bogusi rozwinęła się bardzo szybko. Rolnik po kilku dniach wyznał miłość wybrance. Kiedy minął czas odwiedzin uczestniczek na farmie, Marta Manowska pojawiła się w domu mężczyzny. Zakochany Krzysztof zaskoczył wówczas wszystkich i oświadczył się wybrance.

Mam Bogusię i to mi wystarczy. Nie chcę nic więcej - powiedział.

Para nie zwlekała ze ślubem. W listopadzie ubiegłego roku Krzysztof i Bogusia zawarli związek małżeński w Urzędzie Stanu Cywilnego. Rolnik marzył podobno, żeby poślubić wybrankę w kościele. Jak podaje Se.pl, kilka dni przed śmiercią rozmawiał z księdzem na temat unieważnienia poprzedniego małżeństwa. Portal Jastrząb Post dotarł do osoby z otoczenia pary, która twierdzi jednak, że w ostatnich miesiącach w małżeństwie uczestników programu "Rolnik szuka żony" nie układało się najlepiej. Bogusia starała się za wszelką cenę pomóc ukochanemu w walce z chorobą, niestety stan psychiczny mężczyzny znacznie się pogorszył.

 

Krzysztof miał odebrać sobie życie 2 czerwca, jego pogrzeb odbył się dwa dni później. Według informacji podawanych przez media, uczestnik zmagał się z depresją.

Jeśli w związku z myślami samobójczymi lub próbą samobójczą występuje zagrożenie życia, w celu natychmiastowej interwencji kryzysowej, zadzwoń na policję pod numer 112 lub udaj się na oddział pogotowia do miejscowego szpitala psychiatrycznego. TUTAJ znajdziesz również przydatne numery telefonów, pod którymi dyżurują specjaliści, gotowi pomóc w kryzysowej sytuacji.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.