Więcej aktualnych informacji na temat popularnych programów telewizyjnych znajdziecie na stronie Gazeta.pl
Siódma edycja "Ślubu od pierwszego wejrzenia" dobiegła końca, a widzowie poznali dalsze losy programowych małżeństw. Finałowy odcinek, który przedpremierowo pojawił się na platformie Player.pl, rozczarował fanów. Pomimo że końcówka obfitowała w emocje, internauci stwierdzili, że był to najgorszy sezon. Produkcja programu zareagowała na nieprzychylne komentarze.
Podczas siódmej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" widzowie często narzekali na nudę. Fanom nie spodobało się to, że w większości odcinków widzieliśmy głównie sceny jedzenia i jazdę samochodem. Na oficjalnym instagramowym profilu EarlGrey, firmy zajmującej się produkcją show, pojawiła się zapowiedź finału matrymonialnego eksperymentu, który w zostanie wyemitowany w TVN dopiero 24 maja. Jedna z internautek uznała, że był to najgorszy sezon. Przyznała także, że nie może doczekać się oświadczeń uczestników, których na razie obowiązuje jeszcze klauzula poufności.
No, bardzo czekam na wtorek i oświadczenia uczestników. Bo takie się pewnie pojawią. Jak dla mnie najgorszy sezon, nuda, nuda i jeszcze raz nuda - skomentowała fanka.
Produkcja programu postanowiła odnieść się do zarzutów.
Ludzkie życie. Jak to w dokumencie - czytamy w komentarzu.
Oglądaliście siódmą edycję "Ślubu od pierwszego wejrzenia"? Zgadzacie się z opinią internautów?
Eurowizja Junior 2026. Poznaliśmy wyniki konkursu! Jak poradził sobie polski reprezentant?
Trump nazwał dziennikarkę CNN "głupią". Kaitlan Collins pokazała mocne nagranie
Woźniak była w szoku. Pokazała, co zastała w przymierzalni. "Przesadzam?"
Policja wiedziała o zarzutach wobec ojca Meghan Markle. Teraz wraca do sprawy szokującego listu
Kwaśniewska zdradziła, jak mówi do niej mąż. "Musicie to wyciąć"
Daniel Martyniuk nie chce pracować w zawodzie. Ujawnił, jaką kwotę daje mu mama
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Córka Cezarego Pazury jest niemal rówieśniczką Edyty. Po latach wyznała, co naprawdę je łączy
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"