Więcej aktualnych informacji na temat popularnych programów telewizyjnych znajdziecie na stronie Gazeta.pl
Siódma edycja "Ślubu od pierwszego wejrzenia" dobiegła końca, a widzowie poznali dalsze losy programowych małżeństw. Finałowy odcinek, który przedpremierowo pojawił się na platformie Player.pl, rozczarował fanów. Pomimo że końcówka obfitowała w emocje, internauci stwierdzili, że był to najgorszy sezon. Produkcja programu zareagowała na nieprzychylne komentarze.
Podczas siódmej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" widzowie często narzekali na nudę. Fanom nie spodobało się to, że w większości odcinków widzieliśmy głównie sceny jedzenia i jazdę samochodem. Na oficjalnym instagramowym profilu EarlGrey, firmy zajmującej się produkcją show, pojawiła się zapowiedź finału matrymonialnego eksperymentu, który w zostanie wyemitowany w TVN dopiero 24 maja. Jedna z internautek uznała, że był to najgorszy sezon. Przyznała także, że nie może doczekać się oświadczeń uczestników, których na razie obowiązuje jeszcze klauzula poufności.
No, bardzo czekam na wtorek i oświadczenia uczestników. Bo takie się pewnie pojawią. Jak dla mnie najgorszy sezon, nuda, nuda i jeszcze raz nuda - skomentowała fanka.
Produkcja programu postanowiła odnieść się do zarzutów.
Ludzkie życie. Jak to w dokumencie - czytamy w komentarzu.
Oglądaliście siódmą edycję "Ślubu od pierwszego wejrzenia"? Zgadzacie się z opinią internautów?
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Gessler trafiła do szpitala. Wiadomo, co się stało
Cezary Pazura ujawnia szokującą prawdę. Jego żona dostaje groźby
Tak w przeszłości wyglądała 51-letnia Wojciechowska. Pokazała stare zdjęcia
Łepkowska w przejmujących słowach o stanie Bieluszko. Scenarzystka broni zbiórki na leczenie aktorki
Tak wygląda kuchnia Joanny Przetakiewicz. Luksus bije po oczach
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Znani bracia zdemaskowani. Myśleli, że nikt się nie dowie. Widzowie szybko wykryli podstęp