Więcej aktualnych informacji na temat popularnych programów telewizyjnych znajdziecie w tekstach na stronie głównej Gazeta.pl
Emocje wokół finałowego odcinka siódmej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" nie maleją. Jako pierwszy rozpadł się związek Piotra i Doroty. Kiedy po miesiącu kamery odwiedziły uczestników, małżonkowie nie byli już ze sobą. Później okazało się jednak, że w ich relacji nie padło jeszcze ostatnie słowo. Obecnie para nie wyklucza, że da sobie kolejną szansę. Ich pożegnanie zostało przedstawione w programie bardzo dramatycznie. Widzowie jednak mieli wrażenie, że cała sytuacja wygląda komicznie.
Na facebookowej grupie fanów "Ślubu od pierwszego wejrzenia" rozgorzała dyskusja na temat finałowego odcinka programu. W jednej ze scen Piotr żegnał się z Dorotą, a w tle słyszeliśmy dramatyczną muzykę. Internautom przywiodła ona na myśl skojarzenia z wieloma popularnymi filmami i serialami. Widzowie nie kryli rozbawienia inwencją produkcji.
Co jak co, ale z muzyką na koniec odcinka, gdy Piotr żegnał się z Dorotą, a następnie ruszył w drogę, to ich grubo poniosło. Niemalże jak intro z "Doktor Quinn".
Co to za muzyka jak Piotr odjeżdżał, jak w jakichś "Star Warsach".
Ja z mamą niezły ubaw miałyśmy z tego podkładu - czytamy w komentarzach.
Uważacie, że produkcje faktycznie trochę poniosło z tą muzyką w tle?
Zobacz też: "Ślub od pierwszego wejrzenia". Karol z 5. edycji ma żal do ekspertów. Mówi, co zmienili w tym sezonie
Olivia Colman poszła w paryskim tygodniu mody. "Przerażające dla siwej 52-latki"
Tak "Lalka" radzi sobie w kinach. Te liczby nie kłamią
Skiba miała prawidłowe USG, a trzy miesiące później usłyszała diagnozę. "Dowiedziałam się podczas nakładania kremu"
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Coraz więcej gwiazd decyduje się na plastykę powiek. Chirurg przestrzega. "Pacjenci nie zawsze rozumieją..."
Rafał Brzoska rozjuszony podatkami. "Lista wstydu"
Odcinek "Nasz nowy dom" wzbudził niezadowolenie. To wzburzyło widzów. "Nie może być tak, że..."
Lewandowska rozstała się z nim tuż przed poznaniem Roberta. Niebywałe, gdzie spotkali się po latach
Chajzerowie ogłaszają "niezwykłą nowinę". Przy okazji mówią o odbiorcach. "Głównie dzieci"