Więcej informacji i ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Widzowie od dawna zastanawiają się, jak wysokie stawki są proponowane gwiazdom występującym w programach takich jak "Taniec z Gwiazdami" czy "Twoja twarz brzmi znajomo". Teraz rąbka tajemnicy uchylił "Super Express", który ustalił, jaka gaża była proponowana Maciejowi Orłosiowi za udział w tanecznym show.
Maciej Orłoś ostatnio coraz częściej pojawia się w kolorowej prasie. Wszystko za sprawą związku z Pauliną Koziejowską, która jest od niego młodsza o 23 lata. Kobieta jakiś czas temu opowiedziała dziennikarzom o szczegółach tego romansu. Teraz o 61-latku jest głośno z innego powodu. Jak ustalił "Super Express", producenci "Tańca z Gwiazdami" zaproponowali mu udział w programie. Gazeta dotarła nawet do oferowanego Orłosiowi wynagrodzenia.
Zaproponowali Maćkowi 13 tys. zł za odcinek – zdradził informator gazety.
Stawka wydaje się naprawdę wysoka. Jednak Maciej Orłoś ma nie być specjalnie zainteresowany wystąpieniem w "Tańcu z Gwiazdami".
Cały czas się zastanawia. Średnio jest to dla niego opłacalne, bowiem ma dużo innych zobowiązań, z których musiałaby zrezygnować – poinformował Super Express.
To nie pierwszy raz, kiedy producenci proponują Maciejowi Orłosiowi udział w tanecznym show. Dziennikarz swego czasu publicznie to przyznał, podkreślił jednocześnie, że zupełnie się w tym formacie nie widzi.
Łukasz Simlat widział ojca tylko raz w życiu. Po latach dostał od niego list
Wojciechowska apeluje do Mroza. "Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz". Jest odpowiedź pisarza
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Julia Wieniawa zmierzyła się z hitem Marka Grechuty. Widzowie wydali werdykt
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Mama Iwony Wieczorek wydała ważne oświadczenie. Padły zaskakujące słowa
Sandra Kubicka pokazała zdjęcie z ukochanym. Miłość kwitnie
Więdłocha i Pawlicki grali parę w serialu, ale w prawdziwym życiu im nie wyszło. Udało się po latach
Dentysta ujawnia kulisy afery zębowej z Chajzerem. "Jemu się należy, bo to dzwoni Chajzer". Dalej jeszcze mocniej