Więcej o parach, które poznały się przed kamerami, przeczytacie w tekstach na Gazeta.pl.
Marta i Paweł, którzy poznali się dzięki udziałowi w programie "Rolnik szuka żony", poinformowali niedawno, że spodziewają się narodzin dziecka. Fani od dawna podejrzewali, że coś jest na rzeczy, bo Marta nie pokazywała się w całej okazałości albo ukrywała brzuch za torbą i obszernymi ubraniami. Zakochani rozwiali wszelkie wątpliwości w walentynki, publikując wymowne zdjęcie z Dubaju, a dwa tygodnie później zdradzili płeć malucha. Narodziny to jednak niejedyne wielkie wydarzenie, do którego szykuje się para. Przed Paszkin i Bodziannym jest jeszcze ślub i huczne wesele.
Paszkin zdradziła w rozmowie z Party, że wraz z Bodziannym stanie na ślubnym kobiercu już 12 marca. Data ta nie jest przypadkowa, bowiem, odbędzie się tuż po 35. urodzinach kobiety.
Uroczystość odbędzie się dzień po moich 35. urodzinach. To chyba najfajniejszy prezent, jaki mogłam sobie wymarzyć – zdradziła w rozmowie z Party Marta Paszkin.
Co ciekawe, para jednak póki co hucznego wesela... nie planuje. Wyjątkowy dzień spędzą w kameralnym gronie, a imprezę chcą urządzić dopiero za rok.
Po ceremonii pójdziemy na uroczysty obiad. Duże, huczne wesele planujemy w przyszłym roku - opowiadają narzeczeni.
Paszkin i Bodzianny byli uczestnikami siódmej edycji "Rolnik szuka żony". Kobieta od razu wpadła w oko farmerowi, a ich miłość rodziła się na oczach telewidzów.
Wszystkie wiadomości na temat wojny w Ukrainie
Jak pomóc Ukrainie - pomoc prawna
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Ksiądz ujawnia kulisy udziału w "The Traitors". "Musiałem prosić o pozwolenie"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Robert Carradine nie żyje. Aktor zmarł w wieku 71 lat