Więcej artykułów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.
Programy śniadaniowe przyzwyczaiły nas do różnego typu wpadek. Dla przykładu w "Pytaniu na śniadanie" niegdyś pies wypróżnił się tuż przed Tomaszem Kammelem i na oczach widzów. W ubiegłym roku w "Dzień dobry TVN" aferę wywołała Bożena Dykiel, która, mówiąc o depresji, zareklamowała przedziwne okulary, a to doprowadziło do spięcia między Agnieszką Woźniak-Starak i Ewą Drzyzgą. Ostatnio znów doszło do niecodziennej sytuacji. Tym razem sprawa jest jednak bardziej poważna.
Na niektóre sytuacje w programach emitowanych na żywo nie można być przygotowanym. Ostatnio Piotr Wojtasik, reporter "Dzień dobry TVN", wybrał się do zaśnieżonej Muszyny i razem z profesjonalnym instruktorem zjechał na sankach. Przy dużej prędkości doszło do niebezpiecznie wyglądającego wypadku. Wszystko nagrały kamery, a film można zobaczyć w sieci.
Nagranie, na którym widać upadek, udostępniono na instagramowym profilu programu. Internauci, zaczęli dopytywać, jak do niego doszło.
Czy to był upadek kontrolowany? Zdrówka życzę.
Dziennikarz, który jest bohaterem filmu, odpowiedział:
Nie był kontrolowany. Był spontaniczny. Jak się nie słucha instruktora i się chce w telewizji człowiek popisać, że potrafi, to tak się kończy. Na szczęście w śnieg, więc tylko frajda - napisał Piotr Wojtasik.
Dobrze, że nikt nie ucierpiał i skończyło się na strachu.
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Laskowska komentuje aferę wokół "Ambasadorów Pamięci Powstania". "Mam przepraszać za piękno?"
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Miała zabić trójkę dzieci, a wspierają ją kobiety z całego świata. Przypadek Lindsay Clancy
Krzan dosadnie o medycynie estetycznej. "Boję tego, że za jakiś czas będziemy mieć po prostu..."
Wykształcenie Edwarda Miszczaka może zaskoczyć. Nie ma nic wspólnego z mediami
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza