Więcej na temat ciekawostek z życia gwiazd i celebrytów przeczytasz na Gazeta.pl.
Kamila z "Rolnik szuka żony" zapozowała u boku Mateusza Dymidziuka pod świątecznym drzewkiem. InstaStories najpierw pojawiło się u aktora, który nie zamierzał wyjaśniać, jakie relacje łączą go z uczestniczką programu randkowego. Dopiero ona na swoim koncie przyznała, że Dymidziuk jest jej bratem.
Mateusz Dymidziuk dodał na Instagram zdjęcie z Kamilą z "Rolnik szuka żony". Fotografia została zrobiona w Wigilie, zapewne po świątecznej uczcie. Wtedy to znani członkowie rodziny zechcieli uwiecznić spotkanie na wspólnym ujęciu. Dymidziuk skomplementował Kamilę, nawiązując do pierwszej gwiazdki na niebie.
Gwiazda zaświeciła dziś nie tylko na niebie - podpisał zdjęcie aktor.
Kamila udostępniła post na InstaStory i wyjaśniła, że Dymidziuk jest z nią spokrewniony. Wspomniała też o tym, że ostatnio widzowie mogą oglądać go w serialu "Święty", w którym wciela się w policjanta.
24-letni aktor ma na swoim koncie już kilka innych ról w znanych produkcjach - występował w "Remizie. Zawsze w akcji!" i epizodycznie w "M jak miłość".
Otrzymał także niewielką rolę w filmie "Bad Boy" Patryka Vegi, gdzie grał jednego z zawodników. Na zdjęciu na koncie reżysera pozuje jako trzeci od prawej strony.
Wiedzieliście, że są rodziną?
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Kwaśniewska zdradziła, jak mówi do niej mąż. "Musicie to wyciąć"
Aneta Kręglicka ma 61 lat i taką sylwetkę. Zdradziła, czego nie je. To nie dla każdego
Wendzikowska poczuła się niekomfortowo przez Bradleya Coopera. Niebywałe, kto jej pomógł
Mamy polskich "Chirurgów", a może Leśną Górę 2.0? Obejrzałam "SOR" i nadal nie dowierzam
Kuna starła się z widzami w komentarzach. Teraz się tłumaczy. "Parę osób powinno sobie potłuc..."