"Ślub od pierwszego wejrzenia". Jacek z pierwszej serii wymownie o relacji z byłą żoną. "Można je określić jednym słowem"

Jacek Wojciechowski z pierwszej edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" został zapytany, jakie ma dziś relacje z byłą żoną. Uczestnik opowiedział również o poniesionych w show kosztach.

Więcej o programach telewizyjnych przeczytasz na Gazeta.pl

Jacek Wojciechowski wziął udział w pierwszej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Mężczyzna poślubił wówczas Natalię. Małżeństwo nie przetrwało próby czasu i po miesiącu para wzięła rozwód. Z materiału nagranego kilka miesięcy po uroczystości dowiedzieliśmy się, że ich znajomość się zakończyła. O tym, jak dziś wygląda ich relacja, opowiedział Jacek w rozmowie z Plejadą.

Zobacz wideo "Love Island". Adrian i Aleksandra planują ślub? "Chciałbym, żebyśmy powiedzieli sobie ‘tak’ oficjalnie"

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Jacek z pierwszej edycji o relacji z byłą żoną

Uczestnik przyznał, że dziś nie ma już kontaktu z byłą żoną. Jak twierdzi, z obu stron nie pojawiły się chęci, aby w jakikolwiek sposób podtrzymywać zawartą w programie relację. 

Można je określić (relacje - red.) jednym słowem: brak. Nasze drogi się rozeszły i myślę, że oboje nie czujemy potrzeby wysyłać sobie kartek na święta - przyznał Jacek.

Jacek ze "Ślubu" zdradził także, czy zdecydowałby się wziąć kolejny raz udział w programie. Choć jego odpowiedź była przecząca, mężczyzna nie żałuje przygody, którą przeżył dzięki show TVN-u. 

Jak to mówią, nic dwa razy się nie zdarza. Nie zgłosiłbym się drugi raz do programu, gdyż jedno przeżycie jest wystarczające. Nie dlatego że mam jakieś obiekcje lub złe wspomnienia a bardziej, że już sam chce zdecydować, z kim układać życie. Są rzeczy, które robimy w danym okresie w życiu i udział w tym programie był jedną z takich decyzji w momencie, kiedy podejmowałem chęć udziału.
 

"Ślub od pierwszego wejrzenia". Jacek o kosztach poniesionych w show

Uczestnik został także zapytany o kwestię pieniężną w kontekście przygotowań ślubu. Przypominamy, że w ostatnim czasie szerokim echem w mediach odbiła się wypowiedź Krzysztofa z drugiej edycji, który przyznał, że uczestnicy projektu wydają na uroczystość mnóstwo pieniędzy.

Producent (ponosił koszty - red.). Nie martwiłem się o nic, począwszy od przejazdu, noclegu czy wyżywienia. Według mnie wszystko było dopięte na ostatni guzik, jeśli chodzi o uroczystość weselną - opowiadał.

Oglądacie "Ślub od pierwszego wejrzenia"?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.