Więcej artykułów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.
Widzowie programu "Hotel Paradise" z pewnością pamiętają Magdę (w sieci działa pod pseudonimem Madziiex), która wraz z innymi uczestnikami drugiej edycji show zamieszkała na Bali. Choć celebrytka nie wygrała programu, to sam udział okazał się dla niej trampoliną do kariery w mediach społecznościowych. Obecnie na Instagramie obserwuje ją już ponad 400 tys. użytkowników.
Magda korzysta z popularności w sieci i chętnie komentuje wydarzenia, które mają miejsce w innych edycjach programu "Hotel Paradise". Podczas ostatniej sesji pytań i odpowiedzi została zapytana, co myśli o decyzji Sary, która rzuciła kulą, stojąc z Majkiem na ścieżce lojalności.
Bardzo dobrze. Lepsze to, niż rzucenie i dzielenie się pieniędzmi na dziesięć osób. To jest konkurs, jakby ktoś zapomniał - skwitowała Magda.
Przypomnijmy, że decyzja Sary podzieliła widzów i pozostałych uczestników. Prawdą jest, że uczestniczka nie czuła nic do Majka, ale patrząc mu w oczy w finale, powtarzała dwa słowa: przyjaźń i lojalność. Ostatecznie to ona złamała dane partnerowi słowo.
Przyjaźń jest dla mnie bardzo ważna i myślę, że jeśli jest prawdziwa, to przetrwa taką próbę - powiedziała tuż po rozbiciu kuli.
Choć w czasie emisji programu zwyciężczyni czwartej edycji show cieszyła się dużą popularnością i sympatią widzów, po finale wielu z nich się od niej odwróciło.
Słabo się zachowała. Jak bardzo ją lubiłam, tak bardzo mnie zawiodła.
Co za fałszywe zachowanie, jak mogła rzucić kulą? Taka przyjaźń była na ostatniej Pandorze - pisali internauci.
Jak widać, głosy są podzielone.
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"
Pokazali rachunek za rybę nad morzem. Internauci podzieleni. "Świat zwariował"
Marta Nawrocka o krok od "poziomu wybitnego". Do poprawki dół stylizacji
Na zakończenie wydania "Dzień dobry TVN" Prokop przekazał niespodziewane wieści. "Muszę się z państwem pożegnać"
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Żona piłkarza zginęła podczas kataklizmu, ochraniając córkę. Lewandowska zabrała głos po tragedii w Wenezueli
Dziennikarz TVN boleśnie zakpił z Donalda Trumpa. Nagle wypalił: Proszę o pomoc
Tylko bliscy znali takiego Jerzego Stuhra. "W domu był jaskiniowcem"
Damięcka podsumowała upały i dorzuciła do pieca. Internauci pod wrażeniem. "Co za złoto!"