Więcej na temat programów randkowych znajdziecie na stronie głównej Gazeta.pl
W "Hotelu Paradise" rozpoczął się tydzień finałowy, do którego po ostatnim rajskim rozdaniu wkroczyło pięć par. Podczas rozstrzygającego wieczoru odpadł Łukasz, którego wyrzuciła z programu Sara. Dziewczyna musiała wybierać pomiędzy nim a Michałem i zdecydowała się tworzyć parę z tym drugim. Łuki, choć po powrocie zarzekał się, że da uczestnikom popalić, pożegnał się bez żalu, kierując do pozostałych kilka miłych słów. Widzowie mają mieszane uczucia co do jego zachowania.
Łukasz dostał drugą szansę i w programie pojawił się razem z Michałem. Panowie mieli mało czasu, by wkupić się w łaski uczestników, tym bardziej że wszyscy tworzyli już silne pary. Sytuację jeszcze bardziej skomplikował powrót Ingi i Janka. Tym samym przybyła jedna para więcej. Łukasz nie zyskał zaufania i naraził się koleżankom i kolegom, pozbywając się Przemka z programu. Zapowiedział też przed kamerami, że zamierza ostro walczyć o swoje miejsce. W efekcie a w hotelu panowała nieprzyjemna atmosfera. Na rajskim rozdaniu stanął za Sarą, podobnie jak Michał. Jej decyzją Łuki musiał pożegnać się z programem.
Miałem wiele różnych przemów, ale ja chyba nie potrafię odejść inaczej. Strasznie się cieszę, że was wszystkich widzę. Było fajnie, dostałem kolejną szansę. Wygrał lepszy. Nie mam do nikogo żalu. Ale chyba widok was tu wszystkich razem i możliwość przeżycia tych kilku wspólnych chwil - fajnie, naprawdę wow. Dziękuję bardzo za ten czas - powiedział Łuki na pożegnanie.
Internauci skomentowali odejście uczestnika w sieci. Jedni uważają, że jest cwany, inni, że właśnie na rajskim rozdaniu pokazał prawdziwe, ludzkie oblicze.
Toś nawojował chłopie... Próbował grać kogoś, kim chyba nie jest i przekombinował. Dobrze, że na koniec stać go było na kilka normalnych słów.
Kultura na zakończenie, Łukasz to jednak spoko facet, nie wyszło mu granie złego. Pokazał na koniec prawdziwą twarz
Jak się ładnie Łuki pożegnał. On ma chyba co najmniej dwie osobowości. Najpierw wszystkich nienawidzi, a teraz wszystkich lubi - skomentowali fani programu na Instagramie.
Pojawiło się także sporo głosów, że nieprzyjemne zachowanie Łukasza było wyreżyserowane przez produkcję.
A mi się wydaje, że Łuki jest naprawdę taki, jak dziś przy odejściu, tylko mu kazali wejść i zrobić zadymę. Niezbyt mu to wyszło, bo to dobry chłopak jest - czytamy w komentarzach.
Przed uczestnikami tydzień finałowy, w którym podczas różnych konkurencji odpadać będą całe pary. Rywalizacja będzie się zagęszczać. Macie swoich faworytów?
Awantura po słowach dziennikarki Kanału Zero. "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy"
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Michałowski szczerze o odejściu Dowbora z "Dzień dobry TVN". To działo się na korytarzach
Wskazał kwotę potrzebną do godnego życia w Polsce. Lubomirski-Lanckoroński: W naszym przypadku jest duża
Powiedziała: "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy". Korwin Piotrowska komentuje
Jej słowa doprowadziły ojca do łez. Pięcioletnia córka Halejcio zrobiła prawdziwe show na ślubie
Żulczyk świadkiem wstrząsającej sceny w rozgrzanym pociągu. "Na naszych oczach zmarł"
Syn Rozenek pochwalił się projektem butów na paryskiej uczelni. Takiego modelu nie spotkacie na ulicy
Tak branża hotelarska reaguje na Książula. "Oni generalnie go nie lubią"