"The Voice of Poland". Wiktor Dyduła awansował do finału. Widzowie podzieleni. "Paulina była zdecydowanie lepsza"

Za nami przedostatni odcinek 12. edycji "The Voice of Poland". O tym, kto przejdzie do finału, decydowali widzowie. Jednocześnie oni sami nie mogą pogodzić się z wyrzuceniem Pauliny i obecnością Wiktora w ścisłej czołówce.

Więcej o programach telewizyjnych przeczytasz na Gazeta.pl

W ostatnim odcinku przed wielkim finałem uczestnicy "The Voice of Poland" zaprezentowali dwa utwory. Jeden był dedykacją dla kogoś bliskiego, a drugi debiutanckim singlem, zaśpiewanym premierowo w odcinku show. W drużynie Tomsona i Barona o miejsce w finale walczyły dwa potężne głosy - Wiktora Dyduły i Pauliny Gołębiowskiej. Ze wskazaniem faworyta problem mieli nawet trenerzy, jednak zgodnie z wolą widzów do kolejnego odcinka przeszedł uczestnik.

Zobacz wideo Krystian Ochman opowiada o płycie

"The Voice of Poland". Widzowie spierają się o wynik półfinału

W półfinale trenerzy przyznają uczestnikom punkty, jednak ostateczna decyzja jest w rękach widzów. Podopieczni Tomsona i Barona zostali ocenieni 51 do 49 punktów na korzyść Pauliny. Różnica była więc minimalna, ale więcej SMS-ów zgarnął Wiktor. Na Instagramie "The Voice of Poland" nawiązała się dyskusja wśród fanów - wielu z nich kibicowało uczestnikowi i cieszy się z jego awansu do finału, jednak niemal tyle samo osób trzymało kciuki za Paulinę.

Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Jego po prostu chce się słuchać. To człowiek, który wykorzysta swój czas, swoje pięć minut, oby te minuty trwały długo!
Wgniotło mnie w fotel. Musi wygrać, jest najlepszy. A nawet jeżeli jakimś cudem mu się nie uda, to i tak kupię bilety na koncerty.
Petarda. Powinien wygrać program - piszą fani o Wiktorze.

Znalazło się również sporo komentarzy widzów, którzy nie zgadzają się z werdyktem. 

Nie zgadzam się z werdyktem. Z każdym występem Paulina pokazywała nam, że jest super przygotowana. Była najlepsza w tej drużynie
Paulina była zdecydowanie lepsza.
No i ponownie kobieta z pięknym głosem przegrywa z typem, który znany jest tylko z tego, że ma wąsy. Co jest nie tak z wami, ludzie? Czemu tutaj nie awansują głosy, tylko jakieś dziwne upodobania - bronią uczestniczki widzowie "The Voice of Poland".
 

Wielu komentujących pisało również, że Paulina i Wiktor w jednakowym stopniu zasługiwali na finał, a fakt, że trafili pod skrzydła tych samych trenerów, okazał się dla nich niezwykle pechowy. Zasady "The Voice of Poland" są jednak nieubłagane, a w finale może zmierzyć się po jednym uczestniku z każdej drużyny.

Zwycięzcę 12. edycji muzycznego show TVP poznamy 4 grudnia 2021. Z ekipy Marka Piekarczyka o wygraną walczy Bartek Madej, od Justyny Steczkowskiej Marta Burdynowicz, a z drużyny Sylwii Grzeszczak do finału dostał się Rafał Kozik.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.