Więcej o premierach filmowych przeczytasz na Gazeta.pl
"Spencer" to niezwykle wyczekiwany film biograficzny o krótkim okresie z życia Diany. Produkcja ta z pewnością wybrzmi jeszcze mocniej po czwartym sezonie "The Crown", który wprowadził do serialu postać księżnej. Film w reżyserii Pablo Larraina ma jednak w o wiele bardziej obrazowy i dosłowny sposób pokazać problemy, z którymi zmagała się członkini brytyjskiej rodziny królewskiej.
O produkcji dużo mówi się także w kontekście roli Kristen Stewart, która zdaniem krytyków wypada znakomicie i ma szansę na pierwszą nominację do Oscara. Filmowa Bella ze "Zmierzchu" nie wydaje się oczywistym wyborem do roli Diany, jednak już na zwiastunie widać ich ogromne podobieństwo. Stewart perfekcyjnie opanowała także akcent, którym posługiwała się Spencer, a pomógł jej w tym William Conacher, ten sam ekspert, który pracował z Emmą Corrin podczas przygotowań do "The Crown".
Między innymi o tym Stewart opowiedziała o tym w wywiadzie dla "Vanity Fair". Aktorka zdradziła także, że podczas kręcenia filmu poczuła niezwykły związek ze swoją bohaterką, mimo że nigdy nie miała okazji jej poznać. Zanim pojawiły się oficjalne pierwsze zdjęcia Stewart w charakteryzacji do filmu "Spencer", aktorkę notorycznie próbowali sfotografować dziesiątki paparazzi. Stewart przyznała, że miała wówczas poczucie, że musi bronić nie tylko prywatności.
Czułam w tym momencie, że muszę chronić Dianę. Rozwinęłam bardzo szczere, opiekuńcze uczucia wobec tej osoby, której oczywiście nigdy nie spotkałam - powiedziała aktorka.
Stewart wyjawiła także, że mimo iż jest wdzięczna za wszystkie ujawnione szczegóły z życia Diany, ponieważ pomogły jej wcielić się w rolę, niektóre z nich ją przeraziły. Między innymi to, w jaki sposób była traktowana przez służbę we własnym domu.
Ludzie analizowali włosy na jej poduszce, sprawdzali ich kolor i mówili "o, tej nocy była sama?". A później omawiali te szczegóły z innymi, jakby to miało cokolwiek z nimi wspólnego - wyjawiła Stewart.
Film "Spencer" skupia się na okresie z życia Diany, w którym podejmuje ona decyzję o rozwodzie z Karolem i opuszczenia brytyjskiej rodziny królewskiej. W polskich kinach również będzie emitowany od 5 listopada 2021. Oprócz Kristen Stewart w obsadzie znaleźli się m.in. Jack Farthing jako książę Karol, Jack Nielen jako książę William, Freddie Spry jako książę Harry, Stella Gonet jako królowa Elżbieta II, Richard Sammel jako książę Filip.
Wiadomo, kto będzie nowym komentatorem "Szkła kontaktowego". To znany twórca internetowy
Hejtowali stylizację Wieniawy. Teraz im odpowiedziała. "Ludzie czują się bezkarni"
Znana aktorka znaleziona nieprzytomna na dnie basenu. Ze szpitala napłynęły niepokojące wieści
Woźniak-Starak zdradziła sekret diety. Trzyma się jednej zasady
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Maria Prażuch-Prokop zabrała głos po ogłoszeniu rozstania. Ma jedną prośbę
Pakulnis nie gryzła się w język. Mocne słowa o Kościele. "Chcą ustanawiać reguły dla wszystkich, a sami je łamią"
Dorota Gardias wybudowała nowoczesny dom na wsi. Tak się tam urządziła
Marcin Prokop i Maria Prażuch: różniło ich wiele, łączyło uczucie. Dziś każde poszło w swoją stronę