Więcej o programie "Hotel Paradise" znajdziesz na Gazeta.pl
Marietta Witkowska jest zwyciężczynią pierwszej edycji popularnego bikini reality. W "Hotelu Paradise" związała się z Chrisem i dzięki tej relacji nigdy nie odpadła na rajskim rozdaniu. Pokrętne zasady programu pokazują jednak, że nawet eliminacja z show nie oznacza, że dany uczestnik ostatecznie się z nim pożegna. Wielu rezydentów wraca do hotelu, niektórzy natomiast natychmiast pakują się do Polski. O te niejasne reguły gry została zapytana laureatka pierwszej edycji programu.
Marietta Witkowska zdecydowała się odpowiedzieć na pytanie, które męczy wielu widzów "Hotelu Paradise". Niestety, dla wielu fanów programu ta odpowiedź może nie być satysfakcjonująca.
Ciężko odpowiedzieć. Są osoby, które od razu wracają do domu i potem ewentualnie wracają, a są takie, które czekają na powrót do hotelu/finał na miejscu oraz takie, które lecą do Polski i już nie wracają, nawet na finał. Od czego to zależy? Nie wiem, ja nigdy nie odpadłam, więc nie wiem dokładnie jak to wygląda - czytamy na Instagramie.
Przypomnijmy, że w dotychczas wyemitowanych edycjach programu mogliśmy obserwować wiele niespodziewanych powrotów do programu. Niektóre z nich, jak ponowny udział w rozgrywce Basi, były niezwykle oczekiwane przez widzów i uczestników show. Były też takie, które wprawiły mieszkańców hotelu w osłupienie.
Na powrót którego uczestnika obecnej edycji "Hotelu Paradise" czekacie najbardziej?
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"
Jeremy Clarkson usłyszał druzgocącą diagnozę. W najnowszym nagraniu wyznał, jak się czuje
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Wszyscy patrzyli na Lewandowską w Mediolanie. Jej mąż wcale nie odstawał: Chciałoby się widzieć więcej takich par
Trump znów uderzył w Meloni. Premierka Włoch: Moja popularność to nie jest twoja sprawa
Roszady w śniadaniówkach. Kto na tym wygrywa? "Matko, jak ten duet żre"