Więcej artykułów ze świata show-biznesu znajdziesz na Gazeta.pl.
Choć czwarta edycja programu "Hotel Paradise" była nagrywana na Zanzibarze na początku 2021 roku, to jej emisja wystartowała dopiero jesienią. Widzowie od kilku tygodni mogą śledzić wzloty i upadki uczestników, między którymi pojawiły się uczucia, ale też wybuchły pierwsze konflikty. Do chwili zakończenia programu bohaterów show obowiązuje tajemnica. Wiele wskazuje na to, że Mateusz być może właśnie ją złamał.
Mateusz opublikował na InstaStories zdjęcie, które może nie spodobać się produkcji programu "Hotel Paradise". Widzimy na nim, jak ze znajomym zaczyna grę w szachy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie wyraźna sugestia, że mężczyzna to nowy uczestnik programu, który jeszcze się w nim nie pojawił.
Partyjka z Malfoyem - napisał Mateusz.
Jak wynika z noty biograficznej na Instagramie, Iwan, bo tak naprawdę ma na imię znajomy Mateusza, to producent muzyczny i raper. O tym, że dołączy do ekipy programu "Hotel Paradise" może świadczyć jego instagramowy nick, w którym wyróżniono nazwę i edycję programu, a także fakt, że obserwują go pozostali uczestnicy.
Mało tego, w sieci ukazał się teledysk nakręcony do piosenki Miłosza, który w ostatnim odcinku odpadł z programu. Aspirujący muzyk oznaczył na InstaStories osoby, które poznał w czwartej edycji "Hotelu Paradise", a wśród nich jest właśnie Iwan.
Myślicie, że Mateusz faktycznie się zagalopował i zdradził za dużo, czy to celowe działanie?
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Występ Rodowicz podzielił widzów TVP. "Tego nie da się oglądać" vs "najlepsza"
Jeremy Clarkson usłyszał druzgocącą diagnozę. W najnowszym nagraniu wyznał, jak się czuje
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Roszady w śniadaniówkach. Kto na tym wygrywa? "Matko, jak ten duet żre"
Wszyscy patrzyli na Lewandowską w Mediolanie. Jej mąż wcale nie odstawał: Chciałoby się widzieć więcej takich par
Trump znów uderzył w Meloni. Premierka Włoch: Moja popularność to nie jest twoja sprawa