Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Stacje telewizyjne ze sporym wyprzedzeniem planują ważne wydarzenia, które chcą transmitować na swoich antenach. Tak jest w przypadku koncertów sylwestrowych, które już są potwierdzone przez Telewizję Polską. Wiadomo, że Sylwester z TVP ponownie odbędzie się w Zakopanem. Co dla swoich widzów szykuje TVN? Podobnie, jak rok temu, koncert plenerowy się nie odbędzie. Podano dokładny powód.
ZOBACZ TAKŻE: Joanna Moro nie popisała się wokalnie. Ale mogło być gorzej. Pamiętacie Enrique Iglesiasa? Oto legendarne wpadki gwiazd
Stacja TVN w zeszłym roku podjęła decyzję, że z uwagi na wysoki wskaźnik zakażeń COVID-19 rezygnuje z organizacji koncertów. Sylwester w 2019 roku nie zachwycił widzów, którzy negatywnie ocenili wydarzenie zorganizowane przez władze stolicy i TVN. Wówczas zarzucono stacji "totalny kicz" i fatalne nagłośnienie. Jak informuje "Press" powołując się na władze miasta, tegoroczna impreza w plenerze również nie dojdzie do skutku.
W związku z trwającą epidemią COVID-19 Warszawa nie planuje w tym roku organizacji plenerowego koncertu sylwestrowego - powiedział naczelnik wydziału prasowego miasta, Wojciech Śmiech.
TVN od 2016 roku transmitował na antenie sylwestrowe koncerty, które odbywały się w stolicy. Stacja, jak do tej pory, nie podała ostatecznej decyzji. W zeszłym roku widzowie, zamiast koncertów plenerowych mogli liczyć na maraton filmowy. TVN wyemitował wówczas cztery filmy fabularne. Czy tak zrobi i w tym roku?
Szokujące słowa Woydyłło o Świątek. Psycholog: Przekroczenie granic
Spojrzała na najnowszą stylizację Nawrockiej. "Subtelnie podkreśla rolę gospodyni"
Flagowy okręt Polsatu tonie? "Taniec z gwiazdami" ma problem, którego nie da się dłużej ignorować
Był uzależniony od alkoholu i pornografii. Pomógł mu Bóg. "Jedno zdanie uratowało mi życie"
Kolejna rewolucja w Polsacie. Po 15 latach z anteny znika "dziecko" Solorza
Klaudia El Dursi otworzyła drzwi do swojej willi. Czaruje fanów "beżowym królestwem"
Miała śmiertelnie potrącić Polkę przed klubem w Londynie, a teraz stanęła przed sądem. Wiadomo, co się wydarzyło
Kiedy pierwszy raz zabił, miał 17 lat. "Wampir z Krakowa" twierdził, że "zadawanie bólu jest dziełem sztuki"
Aleksandra Sarna: Pokazywali mnie palcem na ulicy i mówili: O, to ta gruba z "Rozmów w toku"