Stanowcza reakcja Bardowskiej. Zareagowała na komentarz na temat dzieci

Jedna z internautek wytknęła Annie Bardowskiej pewną kwestię dotyczącą jej syna i córki. Uczestniczka "Rolnik szuka żony" szybko przypomniała, że to, co pokazuje na Instagramie, to tylko urywek rzeczywistości.
Anna Bardowska z dziećmi
Anna Bardowska z dziećmi, Instagram/ania.bardowska

Anna Bardowska zyskała rozpoznawalność w 2014 roku, gdy zgłosiła się do drugiej edycji programu "Rolnik szuka żony". Tam zdobyła serce Grzegorza, a dziś są małżonkowie wychowują syna i córkę. Bardowska mocno udziela się w mediach społecznościowych, co częściowo przekuła w swoją pracę. Na jej instagramowym profilu nie brakuje kadrów z gotowania, zdjęć z wakacji czy ujęć z rodziną. Jedną z internautek ostatnio zdziwił jednak fakt, że uczestniczka "Rolnik szuka żony" nie pokazuje swoich dzieci w towarzystwie ich kolegów i koleżanek.

Zobacz wideo Szczere słowa o macierzyństwie

Anna Bardowska o dzieciach. Postawiła sprawę jasno

Tę kwestię jedna z fanek poruszyła podczas sesji Q&A na Instagramie Anny Bardowskiej. "Pani Aniu, nigdy nie widać koleżanek i kolegów dzieci. Zawsze są z rodzicami, a nie z rówieśnikami" - napisała. Uczestniczka "Rolnik szuka żony" postanowiła odnieść się publicznie do tej kwestii. Podkreśliła, że to się nie zmieni. "Nie widać i nie będzie widać. Nigdy nie wrzucałam zdjęć z przedszkola, szkoły, urodzin innych dzieci i wizyt w naszym domu czy innych domach" - zaczęła w odpowiedzi.

Anna Bardowska podkreśliła przy tym, że to, co pokazuje na Instagramie, to tylko część jej życia i nie zamierza upubliczniać wszystkiego, co się w nim dzieje. "Nie dodaję ujęć z kolonii, półkolonii, wycieczek. To, że czegoś nie ma na Instagramie, nie oznacza, że tego nie ma w życiu. Instagram to tylko jakiś procent życia, wybrane to, co chcę" - podsumowała.

Anna Bardowska ma kontakt z innymi uczestnikami "Rolnik szuka żony"? Przyznała, jak to wygląda

Anna Bardowska regularnie publikuje na Instagramie sesje Q&A, gdzie dzieli się swoimi przemyśleniami i odpowiada na pytania fanów. Nie tak dawno jeden z nich był ciekawy, czy oprócz miłości w programie "Rolnik szuka żony" udało się jej znaleźć również przyjaźnie. Bardowska odpowiedziała szczerze, że nie utrzymuje kontaktu z niemal z żadnym z uczestników.  "Bardziej bym powiedziała, że obserwuję kilka osób. Lubię, ale przez ekran" - przyznała. Jak wyjaśniła, problemem jest dzieląca ich odległość, a także brak czasu. "Mieszkamy od siebie daleko, każdy ma swoje sprawy, swoje obowiązki" - dodała. Anna Bardowska powiedziała również, że przez jakiś czas poznawała nowych uczestników na targach rolniczych. "Ale już od kilku lat nie byłam na żadnych" - podsumowała.

Więcej o: