"Hotel Paradise". Ania Matyasek pochwaliła się nową fryzurą, ale fani pytają o usta. Jej odpowiedź rozwiała wątpliwości

Ania Matyasek zaprezentowała swoim fanom na Instagramie nową fryzurę. Uwagę fanów zwróciły jednak jej usta. Czyżby je poprawiła?

Ania Matyasek to uczestniczka drugiej edycji programu "Hotel Paradise". Dziewczyna zakochała się w Ivanie Yevtushenko i to ze wzajemnością. Nie wiadomo jednak czy relacja pary przetrwała po programie ze względu na nową uczestniczkę Atę Postek. Niektórzy sądzą, że Ania i Ivan wciąż są razem. Tymczasem jednak fani programu zauważyli, że Ania zmieniła swój wygląd.

'Hotel Paradise'"Hotel Paradise". Pierwsza osoba opuściła program

Zobacz wideo Klaudia El Dursi pozwala dzieciom oglądać „Hotel Paradise”? Mówi też o zazdrości w związku

Ania Matyasek zmieniła fryzurę i... usta?

Uczestniczka show wrzuciła nowe zdjęcie na Instagram, na którym możemy podziwiać jej nową fryzurę. Ania nieco skróciła swoje włosy, a także grzywkę. Przy okazji zdecydowała się na przedziałek na środku, dzięki czemu teraz jej grzywka wywija się na boki, tworząc modny efekt rodem z lat 70.

Robert Gorski, Michal i Marcin Wojcik, Kinga Duda, Agata Kornhauser-DudaKabaret Ani Mru-Mru żartuje z Agaty i Kingi Dudy. Fani popierają. "Raptem im mowę odebrało"

Fani zachwycili się nowym uczesaniem Ani, zostawiając jej w komentarzach sporo komplementów. Niektórzy jednak zwrócili uwagę na co innego, a mianowicie usta uczestniczki show. Ich zdaniem, Ania je powiększyła!

O nieee, czemu zrobiłaś sobie usta? - zapytała jedna z fanek.

Odpowiedź Ani nie pozostawia żadnych wątpliwości.

Nie zrobiłam - zapewniła.
 

A wam jak podoba się Ania w nowym wydaniu?

Kim jest Ania Matyasek?

Ania ma 25 lat i pochodzi z Wrocławia. Uważa się za osobę spontaniczną, elokwentną i kokieteryjną. Na co dzień pracuje w banku, ale zajmowała się także kryptowalutami oraz pracowała na giełdzie. Kiedyś przejmowała się tym, co ludzie o niej myślą, ale zdecydowała się to zmienić.

Zobacz też: "Hotel Paradise". Nie zabrakło łez, zazdrości i... kwiatów. Kuba dostał drugą szansę, a Łukasz nazwał kumpla "leszczem"