Agnieszkę Łyczakowską widzowie poznali, dzięki programowi "Ślub od pierwszego wejrzenia". Uczestniczka eksperymentu społecznego wciąż podkreślała, jak ważna jest dla niej rodzina. Jest bardzo blisko ze swoim starszym bratem oraz rodzicami. W czasie wyboru sukni ślubnej Agnieszka czekała na swojego tatę, aby zaakceptował kreację.
Tata jest dla mnie wzorem. Jest dla mnie wzorem mężczyzny, którego chciałabym mieć. Takiego męża, który opiekuje się domem, żoną, dziećmi. Dzieci mają w nim stuprocentowe wsparcie, żona również. Jeśli cokolwiek działoby się w moim życiu, to jest pierwsza osoba, która się o tym dowie - wyznała Agnieszka w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia".
Przy pomocy ekspertów Agnieszka poznała Wojtka Janika, z którym od ponad roku tworzą szczęśliwe małżeństwo. Para po zakończeniu emisji czwartego sezonu programu otworzyła swój kanał na YouTube. Ostatnio wybrali się do rodzinnego miasta Agnieszki, a żona Wojtak przekazała na Instagramie niepokojące wieści.
Agnieszka i Wojtek pojechali do Łodzi, aby spotkać się z rodzicami Łyczakowskiej. Nagrywali nowy odcinek na swój kanał z udziałem rodziców. Dzień po nagraniu, w niedzielę 26 lipca, pan Jurek był już w szpitalu. Kilka dni po tym zdarzeniu Agnieszka na instagramowej relacji opowiedziała, co się stało.
U mojego taty wystąpiły bardzo dziwne objawy, musieliśmy wezwać pogotowie. Pogotowie zabrało go do szpitala i niestety, leży tam do dzisiaj, jest diagnozowany - mówiła Agnieszka 28 lipca na Instagramie.
Przy okazji uczestniczka programu wystosowała apel do obserwatorów, aby dbali o zdrowie swoje i najbliższych.
Chciałam wam tylko powiedzieć: szanujcie każdą chwilę ze swoimi bliskimi. Cieszcie się każdą chwilą z bliskimi czy przyjaciółmi. Doceniajcie te chwile, bo po prostu w jednym ułamku sekundy coś życie nam potrafi zabrać - stwierdziła uczestniczka programu "Ślub od pierwszego wejrzenia".
Na szczęście stan zdrowia pana Jurka poprawił się i jest stabilny - poinformowała żona Wojtka na instagramowej relacji.
Jak wiecie, w weekend wyjechaliśmy do Łodzi do moich rodziców i niestety w niedzielę mój tata trafił do szpitala, więc jakby głowę miałam zupełnie gdzieś indziej. Na dzień dzisiejszy z tatusiem jest już o wiele, wiele lepiej i jest stabilny.
W kolejnej relacji Łyczakowska zachęciła fanów do obejrzenia odcinka z udziałem jej rodziców. Poprosiła internautów o pozostawianie komentarzy pod filmem i życzenia powrotu do zdrowia.
Lichtman wspomina ostatnie spotkanie z Krawczykiem. "Nie mogłem powstrzymać łez"
Marcin Wrona trafił do szpitala. Wyjawił, co mu dolega. "Boję się"
Haaland i wypchany szop za 750 dolarów. Co to ma być? Zagadka rozwiązana
Lewandowski w wersji amerykańskiej. Bez zmarszczek i siwizny. "Bardzo popularny cover"
Słyszy jedno pytanie: "Ile zapłaciłeś Książulowi?". Restaurator ujawnił prawdę o wizycie
Tak Grzegorz Markowski korzysta z emerytury. Jego córka wszystko pokazała
Wydało się, że jej mąż był szpiegiem i podwójnym agentem. Aktorka przez lata żyła z nim pod jednym dachem
38 złotych za jagodziankę od Gessler to przesada? Doda mówi, dlaczego jej nie zje
Mało kto wie, że Mandaryna ma siostrę. Tak teraz wygląda Małgorzata