"Cena wolności" to rosyjski serial kostiumowy, który na początku czerwca zadebiutował na antenie TVP 1. Telewizja Polska liczy na powtórzenie sukcesu "Zniewolonej". Katerina Kowalczuk rozkochała w sobie Polaków. Czy polskich widzów podobnie zauroczy Tatiana Babienkowa? Sprawdzamy, kim prywatnie jest główna bohaterka serialu "Cena wolności".
Główna bohaterka "Ceny wolności" urodziła się 21 czerwca 1991 roku w Woroneżu. Rodzice wpoili jej miłość do muzyki, dlatego Tatiana wiele lat uczęszczała do szkoły muzycznej. Chociaż nie ciągnęło jej na scenę teatralną, to poszła do Akademii Sztuk Pięknych w Woroneżu. Tam zapałała miłością do aktorstwa i poszerzała swoją wiedzę na temat sztuki. Przez trzy lata obawiała się, że może zostać wydalona z uczelni, jednak ukończyła studia.
Swoje życie dzieli między Moskwę a Woroneż. Od 2013 roku występuje na deskach Teatru Kameralnego w w rodzinnym mieście, ale to stolica Rosji otworzyła jej drzwi do świata filmów, seriali i produkcji telewizyjnych. W 2016 roku zaangażowano ją do małej roli w ukraińskim serialu "Samotnik".
Tatiana Babenkowa w 2017 roku zdobyła główną rolę w "Cenie wolności", co przyniosło jej sporą popularność. Rok później wystąpiła w komedii romantycznej "#Odindenleta". Na planie zdjęciowym towarzyszył jej polski aktor Aleksy Komorowski.
Aktorka niewiele mówi o swoim życiu prywatnym i rzadko chwali się nim w mediach społecznościowych. Chętnie bierze udział natomiast w sesjach zdjęciowych i występuje w teledyskach.
Córka znanej aktorskiej pary robi furorę w "Top Model". Za kulisami wyjawiła, kim są jej rodzice
Wywiad Nawrockiej ujawnił, czego wciąż nie potrafi ukryć. "Świetnie to pokazała, opowiadając o nałogach męża"
Córka Nawrockich miała "tajny plan". "Tata przyjechał na rozpoczęcie roku i koniec"
Michel Moran zdradza swój przepis na "najlepszą dietę". Prostszej rady nie usłyszycie
Wiemy, jak miewa się Grzegorz Markowski. Córka muzyka zabrała głos. "Nie chce pracować"
Widzowie pokochali go w "Nasz nowy dom", a potem nagle zniknął. Mało kto wiedział, co przeżywał
Nawet 485 tysięcy złotych za "darmowy" koncert. Konkol z Łez odpalił się. "Przyzwolenie na bylejakość"
Skandal po koncercie Eryka Moczko dla młodzieży. Bemowo zapowiada konsekwencje
Lewandowski z gofrem może skutecznie zareklamować Polskę. Ale w spocie jest pewien paradoks