Ostatni odcinek "MasterChefa" na pewno nie przejdzie bez echa. To, co wydarzyło się w programie, wyjątkowo zdenerwowało widzów, którzy wyrazili swoje niezadowolenie w mediach społecznościowych. Doczekamy się odpowiedzi produkcji?
Niedzielne wydanie jednego z najbardziej popularnych formatów TVN sprawił, że w sieci zawrzało. Uczestnicy "MasterChefa" wyjechali do Meksyku, aby tam stawić czoła kolejnym kulinarnym zadaniom. Okazało się, że egzotyczny klimat bardzo im w tym przeszkadzał. Kandydaci na przyszłych kucharzy musieli przygotować dania dla 57 osób. Do tego dochodzi bardzo wysoka temperatura oraz ciepło bijące od urządzeń kuchennych.
Mariusz Komenda, elektryk, który na co dzień pracuje w Szwajcarii, zwyczajnie nie dał rady. Jego organizm nie wytrzymał. W pewnym momencie musiał usiąść w cieniu, ponieważ zaczęło boleć go serce i zrobiło mu się bardzo duszno. Uczestnik podejrzewał udar słoneczny.
Nie mogę wychodzić na to słońce. Jak wyjdę na słońce to od razu mi się duszno robi, serce mnie kłuje. Nie wiem, jakiś udar słoneczny albo coś takiego. Nie mam siły iść do gości - stwierdził Mariusz.
Finalnie Komenda pojechał do szpitala, jego dania nie zostały podane, a on... odpadł z programu. Za co? My nie potrafimy odpowiedzieć na to pytanie. Podobnie myślą widzowie, który pod postem na profilu "MasterChefa" wyrazili swoje oburzenie.
Bez komentarza... Na miejscu Mariusza pozwałabym producentów programu za narażenie zdrowia i życia. Nawet w ekstremalnych warunkach należało zapewnić uczestnikom bezpieczeństwo i higienę pracy. A wystarczyło zadaszenie i nawiew... Strasznie niesprawiedliwy i krzywdzący finał.
Porażka TVN! Tyle lat oglądałam, ale takiej szopki to jeszcze nie było! Wstyd!
Moim zdaniem konkurencja nie powinna odbyć się przy takiej pogodzie na wolnym powietrzu. Bezsensowne ryzykowanie zdrowiem uczestników. Jurorom i ważnym gościom specjalnym zagwarantowano parasole. Wszędzie są ważni i ważniejsi, niestety... Szkoda - pisali.
Show musi robić wrażenie i dobrze wyglądać na szklanym ekranie. Krajobrazy Meksyku na pewno pięknie się prezentują, jednak uczestnicy, biorąc udział w programie, powinni mieć zagwarantowane przynajmniej podstawowe warunki bezpieczeństwa. Wysoka temperatura - da się zrozumieć. Jednak gdzie podziały się parasole czy wiatraki? Kucharze mieli dostęp tylko do wody.
Dodatkowo, dlaczego dania Mariusza nie zostały ocenione lub dlaczego nie dostał on dodatkowej okazji na powtórzenie zadania?
Skontaktowaliśmy się z produkcją i czekamy na ich odpowiedź.
Pamiętacie największe wpadki w telewizji?
Co myślicie o całej sytuacji?
KB
Prowadzący Polsatu w Kanale Zero. Stanowski zabrał głos
Brad Pitt znów uderza w Angelinę Jolie. Zaczął ją rozliczać
Wolszczak przed laty też straciła rolę w serii "Nigdy w życiu". "Dowiedziałam się na ulicy"
Jabłczyńska ujawnia kulisy rozmów z producentami "Nigdy w życiu". "Nigdy na to nie dostałam odpowiedzi"
Grochola nie wytrzymała. Padła zapowiedź kroków prawnych wobec Jabłczyńskiej
Doda zgodziłaby się wystąpić dla Karola Nawrockiego. Stawia jeden warunek
Przeżyła chwile grozy. To spotkało Rusin w czasie podróży. "Najedliśmy się strachu"
Mel Gibson zrobił to na oczach tłumu. Teraz przeprasza: Bezmyślna głupota
Przyjaciółka Dody zmaga się z nowotworem trzustki. "Jest w trakcie bardzo ciężkiej chemioterapii"