Ola Kot jest gwiazdą jubileuszowej, 10. edycji "Tańca z Gwiazdami". Na parkiecie radzi sobie bardzo dobrze. Wszystko za sprawą Tomasza Barańskiego i morderczych treningów. Wracając w tym tygodniu z jednego z nich, prezenterka miała wypadek.
"Taniec z Gwiazdami": Ola Kot miała wypadek
Całe zajście miało miejsce w środę wieczorem. O wszystkim poszkodowana poinformowała za pośrednictwem Instagrama. W rozmowie z Pudelkiem natomiast opowiedziała dokładnie, jak udało jej się ujść z życiem.
To mogło skończyć się gorzej, gdybym w ostatniej chwili nie skręciła maksymalnie w lewo, dzięki czemu otarłam się o bok samochodu i uderzyłam w tył. W środku był pasażer. Przy jego drzwiach "poszła" szyba, ale na szczęście nic mu się nie stało.
Prezenterka Eska TV była przerażona. Jednak jak sama przyznała, dopiero po wyjściu z auta dotarło do niej, w jak niebezpiecznej sytuacji się znalazła.
Sama się sobie dziwię, że zachowałam zimną krew w tym ostatnim ułamku sekundy. Dopiero po zderzeniu wysiadłam z samochodu i zaczęłam płakać.
Kierowcą samochodu, który spowodował wypadek, był ponoć Ukrainiec.
Nie miał przy sobie żadnych dokumentów. Prawdopodobnie zostały mu zabrane przez osobę, od której wynajmował samochód. Z tego względu cały proces trwał aż 5 godzin, bo czekaliśmy na jego dokumenty - zdradziła Pudlekowi.
Mamy nadzieję, że cała sytuacja nie uniemożliwi gwieździe zatańczenia w piątkowym programie. Wypadek był naprawdę groźny. Widać to chociażby po zdjęciach samochodu Oli, który nadaje się do kasacji.
CW
Awantura po słowach dziennikarki Kanału Zero. "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy"
Powiedziała: "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy". Korwin Piotrowska komentuje
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Kolejna para z "Rolnik szuka żony" spodziewa się dziecka! "Czekamy na nasze maleństwo"
Wskazał kwotę potrzebną do godnego życia w Polsce. Lubomirski-Lanckoroński: W naszym przypadku jest duża
Syn Rozenek pochwalił się projektem butów na paryskiej uczelni. Takiego modelu nie spotkacie na ulicy
Michałowski szczerze o odejściu Dowbora z "Dzień dobry TVN". To działo się na korytarzach
Jej słowa doprowadziły ojca do łez. Pięcioletnia córka Halejcio zrobiła prawdziwe show na ślubie
Żulczyk świadkiem wstrząsającej sceny w rozgrzanym pociągu. "Na naszych oczach zmarł"