Agnieszka Woźniak-Starak dwa i pół roku temu poślubiła swojego partnera Piotra. Oboje starali się jak najmniej zdradzić faktów z uroczystości. Teraz jednak prezenterka była bohaterką cyklu Kulisy Sławy "Uwagi" TVN-u, gdzie uchyliła rąbka tajemnicy.
Para powiedziała sobie "tak" w weneckim pałacu Ca'Vendramin Calergi przy słynnym Canal Grande. Woźniak-Starak przyznaje, że było to jej wymarzone miejsce na ceremonię.
Ta Wenecja ma w sobie taką magię, że jak płynęłam łódką, i Ci wszyscy turyści mi machali, to było to niezwykłe i strasznie wzruszające. Unosiłam się nad ziemią. Nie mogłam uwierzyć w to, co się dzieje - wspominała w "Uwadze".
Nie wyobrażam sobie piękniejszego ślubu - dodała.
W programie głos zabrał też sam mąż Agnieszki, Piotr Woźniak-Starak. W rozmowie z dziennikarką "Uwagi" wyznał, co go zauroczyło w ukochanej.
To jest coś głębszego, mówią o nas stare dusze. My się po prostu rozumiemy - mówił.
Ja wiedziałem, że to jest partner. Nie znam drugiej takiej osoby jak moja żona. Z jednej strony bardzo dużo czyta, a z drugiej - jest wariatem - dodał.
Związek Agnieszki i Piotra Woźniaków-Staraków na początku ich znajomości budził spore kontrowersje. Oni udowodnili jednak, że "niedowiarkowie" nie mieli racji. Małżeństwo tworzy dziś jedną z najpiękniejszych par w polskim show-biznesie. Trzymamy kciuki za przyszłość!
MM
Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie >>>>
Szwagier Magdaleny Majtyki przerwał milczenie. Mówi wprost o bardzo trudnej sytuacji
Chotecka i Pazura urządzili dom w bieli i drewnie. Ogród to prawdziwa perełka
Olga Frycz z całą gromadką dzieci. Fani od razu zauważyli zmianę
Damian Kordas ocenił menu, które podano szwedzkiej parze królewskiej. "Jedyne, czego nie rozumiem..."
Tyle Tomasz Stockinger zarabia w "Klanie". "To najwyższa półka"
Tusk spotkał się z królem Szwecji. Internauci zwracają uwagę na uścisk dłoni. "Widać różnicę w pojmowaniu..."
Dowbor odniosła się do słów Dody o "wrednym czupiradle". "Ruszyła lawinę"
Margot Robbie ścięła włosy i się zaczęło. Wytykają jej, że ma zażywać znany lek dla cukrzyków
Dorabiał do małej emerytury. Nie wstydzi się pracy fizycznej. "Co za różnica"