Całe liceum żyje fałszywym alarmem bombowym i sprawą zatrzymania nauczyciela geografii. Dyrektor Gwizdoń postanawia dowiedzieć się o podejrzanych okolicznościach jak najwięcej i zaprasza wybranych uczniów na indywidualne rozmowy. W towarzystwie policji Eryk pęka i przyznaje się do winy. Chłopak nie dostrzega jednak skali problemu – martwi się, że policjanci powiedzą coś jego rodzicom, tymczasem od razu zostaje aresztowany. Babcia Angeli śledzi całą sprawę w mediach i dokonuje zaskakującego odkrycia. Okazuje się, że współlokatorem jej wnuczki jest właśnie podejrzany nauczyciel, a nie żaden brat Oliwki. Eliza od razu informuje o tym syna.
Tolek oznajmia Stefanowi, że załatwił mu aktorski występ w paradokumencie „Gracze”. Koledzy od razu rozpoczynają przygotowania do pierwszej roli. Z kolei Kamila wyjawia Hubertowi, że obecne relacje z Ulą bardzo ją przygnębiają – artystka nie zaprasza jej do chórków i zupełnie się od niej odcięła. Żeby poprawić dziewczynie nastrój, Hubert zapisuje ją na renomowane lekcje wokalu.
Matylda Damięcka przeszła samą siebie. Jej grafiki z okazji Dnia Ojca poruszają. "Łzy same lecą"
Nazywali go "polskim Schwarzeneggerem". Zmarł dwa miesiące po druzgocącej diagnozie
Tyle zarabia Doda. Kwoty za posty sponsorowane zwalają z nóg
Korwin Piotrowska nie wytrzymała po komentarzu Rzeźniczaka o ciele influencerki. "Kiedy tak znormalizowaliśmy chamstwo?"
Tak dla jazdy po alkoholu. Skandal, co Skolim głosił na livie. Oto idol naszych dzieci
Miała zostać drugą Beatą Kozidrak. Jeden dramat przekreślił jej wielką szansę
Smaszcz w Dzień Ojca pisze o "wychowaniu i braku wzorców". Tymczasem Kurzajewski chwali się prezentem od syna
Kaczorowska w mocnym wpisie na Dzień Ojca. To powiedziała o Peli
Zjadłam lody "Bejba" od Blanki. Nie było "kajna krejza". Jedna rzecz sprawia, że po ich otwarciu będziecie rozczarowani