Wczoraj cytowaliśmy Rafała Ziemkiewicza, według którego Durczok zachowywał się na wizji tak, jakby miał "chorobę filipińską".
Teraz oliwy do ognia dolał Janusz Palikot , który był gościem Durczoka w pamiętnym wydaniu "Faktów po Faktach". Również według niego Kamil Durczok był w stanie wskazującym:
Jak się panu rozmawiało się z Kamilem Durczokiem? - zapytał jeden z użytkowników Facebooka Janusza Palikota na czacie . Janusz Palikot odpowiedział: Ja generalnie lubię rozmowy po kielichu.
I dalej:
Sytuacja była na tyle specyficzna, że ja byłem w studiu w Gdańsku, a Kamil Durczok w Warszawie. Więc nie miałem podglądu, słyszałem tylko dźwięk. Dziwił mnie jego ton i uprzejma postawa wobec mnie, czego na ogół nie doświadczałem. Są ludzie, którzy upijają się na smutno i na wesoło. Cieszę się, że Durczok jest w tej drugiej grupie. Jest to absolutnie test jego polskości, gdyż właśnie Polacy na ogół upijają się na wesoło. W przeciwieństwie do Skandynawów.
Mocne. Kamil od kilku dni chodzi wściekły po korytarzach TVN. Jak myślicie, zaprosi jeszcze Palikota?
PoliKOT
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Jacek Sasin schudł aż 50 kg w półtora roku. Jak? Tak wspomina swoją przemianę
Ewa Gawryluk wyjawiła treść ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel. "Już go nie wykasuję"
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Warta 12 milionów funtów posiadłość Clooneya zniszczona. Została zalana
Licytacja nocowanki z Wieniawą się zakończyła. Taka padła kwota
Nowe wieści w sprawie Michała Wójcika. Kabaret wydał oświadczenie