Rozumie zachowanie Jabłczyńskiej? Zdradza prawdę o castingach

Paulina Gałązka udzieliła wywiadu Plotkowi, w którym odniosła się do niedawnej afery wokół Joanny Jabłczyńskiej oraz kontynuacji "Nigdy w życiu". Wiemy, co aktorka sądzi o ujawnianiu kulis castingów.
Paulina Gałązka, Joanna Jabłczyńska
Fot. KAPiF

Paulina Gałązka znalazła się w gronie gwiazd zaproszonych 26 października na galę Telekamer "Tele Tygodnia". Aktorka udzieliła przy tym wywiadu Plotkowi. W rozmowie z naszym reporterem Marcinem Wolniakiem skomentowała m.in. niedawne kontrowersje wokół kontynuacji filmu "Nigdy w życiu" oraz zamieszanie z castingiem Joanny Jabłczyńskiej w roli Tosi.

Zobacz wideo Gałązka rozumie zachowanie Jabłczyńskiej? Mówi o przegranych castingach

Paulina Gałązka szczerze o przegranych castingach. "To się wiąże z byciem aktorem"

- Ostatnio Joanna Jabłczyńska powiedziała głośno o roli, której nie otrzymała i że żałowała, że jej nie dostała. Czy ty masz też takie doświadczenia na swoim koncie, że były jakieś castingi, które przegrałaś? Jakieś role, które chciałaś, a których nie otrzymałaś? - zapytał aktorkę Marcin Wolniak. Przypomnijmy, że na przełomie sierpnia i września w mediach rozpisywano się na temat kolejnej części "Nigdy w życiu" po tym, jak Jabłczyńska ogłosiła, że mimo chęci, nie zaproponowano jej angażu w filmie. Nie wpłynął na to nawet fakt, iż przed dwiema dekadami wystąpiła w oryginalnej produkcji. 

Gałązka nie kryje, że sama również doświadczyła utraty ról, na których jej zależało. - Oczywiście, ich było mnóstwo. Niestety to się wiąże z byciem aktorem - odpowiedziała gwiazda. Przyznała też, że zaproszenia na castingi pojawiają się jednak i zawsze są mile widziane. - Ale zawsze jest też miło dostać to zaproszenie na casting - dodała Gałązka. 

Paulina Gałązka nie obawia się mówić o wynikach castingów. "Można dać się poznać"

Pytana dalej, czy w branży po prostu wypada mówić o przegranych castingach, czy może lepiej dla kariery ten temat przemilczeć, Gałązka wyznała, że aktorom się to często zdarza. - Myślę, że my aktorzy dość otwarcie mówimy o tym, że braliśmy udział w jakichś castingach, na jakich nam zależało i nie dostaliśmy tej roli - skomentowała w wywiadzie. W nieotrzymaniu angażu nie widzi też jedynie negatywów. - Uważam, że taki tak zwany przegrany casting wcale nie musi być przegranym, bo może otwierać zupełnie inną energię, można dać się poznać i może okazać się, że następnym razem spotkamy się właśnie z tymi ludźmi - podkreśliła na koniec aktorka.

Więcej o: