Policja w Greenville w Karolinie Południowej zakończyła dochodzenie w sprawie śmierci Hayden Panettiere. Aktorka, znana z ról filmowych i telewizyjnych, została znaleziona nieprzytomna w wynajmowanym mieszkaniu za pośrednictwem Airbnb 16 sierpnia. Do tragedii doszło na kilka dni przed jej 37. urodzinami. Jak wynika z ustaleń śledczych, śmierć kobiety zakwalifikowano jako nieszczęśliwy wypadek.
Biuro koronera hrabstwa Greenville już 22 września poinformowało o zakwalifikowaniu śmierci aktorki jako wypadku. W raporcie wskazano, że przyczyną zgonu były toksyczne skutki działania pięciu substancji: fentanylu, 4-ANPP, alprazolamu, metokarbamolu oraz kwetiapiny.
Zanim opublikowano wyniki badań toksykologicznych, przedstawiciele Panettiere odnieśli się do pojawiających się w mediach informacji na temat okoliczności jej śmierci. W oświadczeniu przekazanym "People" 16 września określili doniesienia pochodzące od anonimowych źródeł jako "niezweryfikowaną plotkę". Zwrócili również uwagę, że publikowane informacje prowadzą do powstawania sprzecznych wersji wydarzeń. Zaapelowali, by pozwolić odpowiednim służbom przeprowadzić postępowanie zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Jak ustalił magazyn "People" 20 sierpnia, w wyjaśnianie sprawy zaangażowała się także amerykańska agencja do walki z narkotykami, czyli DEA. Według informacji przekazanych magazynowi przez źródło, dziewięć dni po śmierci aktorki funkcjonariusze przeszukali jej dom, poszukując nielegalnych substancji.
Władimir Kliczko i Hayden Panettiere w przeszłości byli parą, a owocem ich związku jest 11-letnia córka Kaya. Po informacji o śmierci aktorki były mistrz świata w boksie opublikował na Instagramie wpis, w którym podzielił się swoim bólem i wspomnieniami o matce swojego dziecka. "Nasza rodzina przeżywa obecnie czas ogromnego szoku i żałoby. Wiadomość o tragicznej śmierci Hayden głęboko mnie poruszyła. Odeszła zdecydowanie zbyt wcześnie. Choć Hayden nie była już moją partnerką, pozostawała ważną częścią mojego życia i była matką naszej córki, Kai" - przekazał Kliczko.
W swoim pożegnaniu bokser odniósł się także do kariery aktorki. Zwrócił uwagę na jej talent i sukcesy zawodowe, ale również na trudności, z jakimi musiała mierzyć się w wymagającym świecie show-biznesu. "Zbudowała niezwykłą karierę dzięki ogromnemu talentowi, jednocześnie mierząc się z ciemniejszymi stronami niezwykle wymagającej branży. Nic nie wymaże chwil, które razem przeżyliśmy, ani miejsca, jakie zajmowała w naszym życiu" - dodał we wpisie.
Anna Wendzikowska zawstydziła Leonardo DiCaprio. "Zmieszał się"
Burza po wizycie kamer "Rolnik szuka żony" u Bardowskich. Widzowie apelują
Sikorski i Przydacz ostro starli się o Nawrockiego. "Postępowanie budzi najniższe instynkty"
Trzecie dziecko u Lewandowskich? Robert przerwał milczenie. Padło hasło "syn"
Dziennikarki TVN24 wybuchły śmiechem na wizji. Wszystko przez słowa posła PiS
Na grobie Hanki Bielickiej stoi kot w kapeluszu. Ale uwagę zwraca napis na ozdobie
Nawrocki reklamuje podcast "bez zbędnych hamulców". Przesadził? "Na miłość boską, prezydent to nie influencer"
Anna Dymna jest matką chrzestną Heleny Englert. Jedno ją martwi. "Mam wyrzuty sumienia"
Radosław Krzyżowski od 27 lat jest mężem znanej aktorki. Jej twarz kojarzą miliony widzów