Patryk Vega ujawnił, jak wygląda jego dieta. Dietetyk złapał się za głowę

Przed laty Patryk Vega zaskoczył metamorfozą i znacząco schudł. Jak się okazuje, reżyser cały czas pracuje nad swoją sylwetką. Udało mu się zrzucić kolejne kilgoramy. Wyznał, jaką stosuje dziś dietę. W jego jadłospisie brakuje jednak... wody! Co na ten temat sądzi dietetyk?
Patryk Vega
Fot. KAPIF.pl

Patryk Vega jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych reżyserów, choć jakość jego produkcji za każdym razem kwestionują krytycy filmowi. Wiele mówiło się o jego metamorfozie, gdy zauważalnie schudł. Okazuje się, że przemiana nadal trwa, a Patryk Vega nie rezygnuje z diety, by zyskać wymarzoną sylwetkę. W rozmowie z "Super Expressem" ujawnił kulisy swojej codzienności w zakresie żywienia. Reżyser przyznał, że od siedmiu lat nie pije wody i stawia na... bezalkoholowe napoje bez cukru. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy dietetyka. 

Zobacz wideo Kasia Sienkiewicz promuje weganizm. Mówi o stereotypach i ludziach, którzy tego nie rozumieją

Patryk Vega nie ustaje w walce o lepszą sylwetkę. To jest podstawą jego codziennej diety 

W wywiadzie reżyser ujawnił, że gdy był dzieckiem jego sylwetkę komentował ojciec. - Podobno mój ojciec pierwsze, co powiedział na mój widok, to: "Ale dlaczego on jest taki gruby?" - ujawnił. Następnie przyznał, że robi wszystko, by utrzymać odpowiednią wagę. - Przeszedłem przez wszystkie diety i teraz jest tak, że ja też walczę każdego dnia z głodem, żeby wagę utrzymać - przyznał Vega. 

W dalszej części rozmowy z tabloidem reżyser postanowił ujawnić, jak wygląda jego codzienny jadłospis. Co ciekawe, bazą jego diety są bezalkoholowe napoje zero. - Wstaję i wypijam wino zero. Potem o 14 zjadam ciastko z ksylitolem, potem wypijam dwa piwa zero, następnie o 17 zjadam kurczaka z ryżem, potem znowu piję wino zero, potem zjadam dwa jajka i dwie kromki pieczywa z plasterkami pomidora i już do nocy znowu walę piwo zero i wino zero - wyliczał. 

Co ciekawe, reżyser całkowicie zrezygnował z picia wody. - Ja w ogóle od siedmiu lat nie piję wody. Uważam, że woda jest najgorszą w ogóle zmorą człowieka - mówił. Vega dba o to, by w jego diecie nie zabrakło białka - nie zapomina również o odpowiedniej suplementacji, co jest kluczowe ze względu na to, że ćwiczy na siłowni. Zaznaczył, że zdecydował się sam ułożyć swój jadłospis, nie radząc się przy tym ekspertów. - Sam to ułożyłem, modyfikowałem to oczywiście, no bo się zdarzało, że miałem zjazd energii, spadał mi ten cukier, więc musiałem sobie to poprzesuwać w taki sposób, żeby synchronizować to ze swoim organizmem - tłumaczył Vega "Super Expressowi". 

Zapytaliśmy dietetyka o sposób odżywiania Patryka Vegi. To nam powiedział

Dr n. med. i n. o zdr. Arkadiusza Matras z profilu Dietetyka #NieNaŻarty w rozmowie z Plotkiem skomentował to, jak wygląda dieta Patryka Vegi. - Niestety taka dieta nie jest długofalowo zdrowa. Zdrowie to nie tylko brak choroby, ale i dobrostan psychiczny - a ciągła "walka z głodem" nie jest czymś komfortowym. Może to wynikać z dużej ilości przyjmowanych kalorii z wina i piwa zero - większość z nich zawiera około 5 g cukru/100 ml. Przy litrze takich napojów wychodzi nam około 12 łyżeczek cukru. A przy dwóch litrach odpowiednio 24 łyżeczki. To nawet 450-900 kcal - wyjaśnia nam ekspert. Przyznał, że to możliwe, iż reżyser nie pije wody. - Możliwe - choć to niespotykane. Należy natomiast pamiętać, że ponad 90 proc. piwa zero czy wina zero to właśnie woda tylko z dodatkami - zauważa. 

Dietetyk zaznaczył, że dieta Vegi może doprowadzić go do niedoborów. - Do tego dochodzi przetworzone ciastko z ksylitolem (które również może słabo sycić) oraz małą ilość warzyw, owoców i błonnika pokarmowego. Nie znamy dokładnych ilości i składu wszystkich produktów spożywanych przez pana Patryka, ale na podstawie tego opisu można długofalowo założyć wyższe ryzyko niedoborów pokarmowych, niż przy różnorodnej i zbilansowanej diecie gdzie spożywa się mniej piwa i wina zero, a więcej owoców, warzyw, produktów pełnoziarnistych, roślin strączkowych, orzechów, nabiału, jaj i nieprzetworzonego mięsa - dowiadujemy się. 

Więcej o: